Morawiecki: będziemy rządzili do 2031 roku...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Plan Junckera to jedno z narzędzi, które chcemy wykorzystać do realizacji Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju - powiedział Mateusz Morawiecki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Będziemy rządzili do 2031 r. W najgorszym razie do 2027. Pokazaliśmy wizję. A opozycja? Jesienią PO dała medialny show, odpalając gabinet cieni. I co? Ile on istniał? Miesiąc? Dziś nie pozostał po nim nawet cień - mówi wicepremier Mateusz Morawiecki tygodnikowi "wSieci".

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "wSieci", którego fragmenty opublikowano w serwisie wgospodarce.pl., tak mówił o spodziewanych efektach Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju:

- Zwiększenie udziału polskiego kapitału w sektorze bankowym, nowa jakość polityki eksportowej, pakiet ułatwień dla firm, początek elektromobilności w Polsce, efektywne zjednoczenie instytucji rozwoju, ponad 50 tys. nowych miejsc pracy w sektorze zaawansowanych usług dla biznesu, wyższe płace w większości branż czy pozyskiwanie nowoczesnych technologii i inwestycji polskich oraz zagranicznych bez wyprzedaży majątku narodowego.

Podkreślił, że bardzo ważnym zadaniem Planu jest równomierny wzrost we wszystkich regionach Polski.

- Nie godzimy się na jakieś "polaryzacyjno-dyfuzyjne" teorie poprzedniej władzy, w myśl której liczą się tylko wielkie miasta, a innym regionom Polski to mogą spaść jedynie okruszki z pańskiego stołu. Mam tu na biurku listę inwestycji, nad którymi z mozołem pracują setki ludzi z naszych resortów. I tam znajdą panowie nazwy grubo ponad 300 małych i średnich miejscowości, w których powstaną inwestycje w konkretnych firmach - od Koszalina po Chełm i od Świebodzina po Łomżę. Nie ma też interesów na zasadzie "grupy kolegów". Jest jasny proces, są dobre mechanizmy kontroli i wykonania.

Dodał, że w przyszłym roku zostaną oddane w Białej Podlaskiej pierwsze mieszkania zbudowane w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus, których cena wyniesie 1 830 zł netto za mkw.

Mateusz Morawiecki, w nawiązaniu do zapisanego w Planie rozwoju elektromobilności, mówił:

- Podpisaliśmy już umowy z 41 miastami, które w ciągu dwóch-trzech lat wymienią swój tabor autobusowy. To będzie oznaczało, że w tym czasie ok. 15 proc. autobusów w polskich miastach będzie jeździło w systemie elektromobilności. Dziś to niecały 1 proc. autobusów. A to dopiero początek rozwoju e-autobusów i samochodów elektrycznych. (...) Rozwijamy program budowy polskiego transportu szynowego i autobusowego, wspieramy liderów tej branży. Idzie to nieźle. Coraz więcej sprzedajemy polskich dronów, jest też realna szansa, że za pięć lat Polska będzie największym eksporterem mebli w Europie, już działa dedykowany temu sektorowi stosowny program.

Wicepremier zadeklarował również, że zabiega o takie zagraniczne inwestycje, "które nie niszczą polskich firm, które są z najwyższej półki technologicznej i tworzą najlepsze miejsca pracy".

- Bardzo nam na tym zależy. Proszę zwrócić uwagę na zasadniczą różnicę: my niczego nie sprzedajemy, zapraszamy tych, którzy chcą tu stawiać fabryki. Niestety w przeszłości przyciągano kapitał zagraniczny głównie w oparciu o wyprzedaż, także najcenniejszych sreber rodowych. To było najłatwiejsze. Często, zdecydowanie za często, takie prywatyzacje kończyły się zniszczeniem polskiej firmy. Szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie teraz staramy się przyciągać i wspierać inwestorów.

son/ maro

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

Odeszła redaktor Hanna Krzyżowska

Odeszła Hanna Krzyżowska, redaktorka naczelna wydawanego od 2010 roku dwutygodnika „Nowy Górnik”.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie przyszłych techników elektryków

W Zespole Szkół nr 3 w Rudzie Śląskiej przy ul. Alojzego Jankowskiego 2 odbyło się uroczyste otwarcie nowoczesnej pracowni do praktycznej nauki zawodu, przeznaczonej dla uczniów kształcących się w zawodzie technika elektryka.

Zdjęcia kopalni „Ziemowit” nagrodzone w Warszawie

Nagroda specjalna Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w konkursie O!ZNAKI PRACY 2026 dla autora cyklu zdjęć o kopalni „Ziemowit”. 

Zarobki w przemyśle i górnictwie w woj. śląskim. Są dane za sierpień

Główny Urząd Statystyczny podał dane o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw w woj. śląskim. W wyniosło sierpniu 9 088,08 złotych. Są też dane o liczbie pracujących i zarobkach w górnictwie.