MON: Dymisja za sponsorowanie?
fot: mon.gov.pl
Premier sprawdzi, w jaki sposób państwowe firmy oraz producenci broni sponsorowali firmę żony ministra Bogdana Klicha <i>(na zdjęciu)</i>
fot: mon.gov.pl
Bogdan Klich to ostatnio jeden z najczęściej krytykowanych ministrów. Radio RMF podało nawet, że premier już planował dymisję szefa MON, ale musiał najpierw odwołać Zbigniewa Ćwiąkalskiego z resortu sprawiedliwości. Opisana przez „Rz” sprawa finansowania Instytutu Studiów Strategicznych założonego przez Klicha, a prowadzonego przez jego żonę, może jednak przesądzić o losach ministra - napisała \"Rzeczpospolita\" we wtorek.
\"Rz\" ujawniła w poniedziałek, że kontrolowane przez Skarb Państwa firmy branży górniczej i paliwowej dofinansowywały działalność instytutu. Sponsorowane przez te spółki imprezy i konferencje odbyły się już po objęciu przez Klicha stanowiska szefa resortu.
Jedną z konferencji instytutu (w październiku 2007 r.), gdy kierował nim Klich, sponsorowały koncerny z branży zbrojeniowej, m.in. amerykański Lockheed Martin i włoski Finmeccanica, w którego skład wchodzi Agusta Westland produkująca śmigłowce. Niedługo potem przedstawiciele MON zapowiedzieli, że w ciągu dziesięciu lat za ponad 10 mld zł chcą kupić ok. 50 śmigłowców.
– Tego typu informacje muszą być dobrze sprawdzone i ewentualne konsekwencje szybko wyciągnięte – oznajmił wczoraj Zbigniew Chlebowski, szef Klubu PO. – Trzeba wyjaśnić, czy decyzje o sponsorowaniu fundacji zapadały, gdy Bogdan Klich był już konstytucyjnym ministrem, czy też wcześniej.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO) łagodził: – Tę sprawę bada premier, ale nie sądzę, żeby doszło do złamania prawa i żeby ktoś posunął się do przekonywania jakiejś firmy do sponsorowania. Jednak w MON i wśród polityków pojawiły się informacje o szybkiej dymisji Klicha.
Premier ma bowiem jeszcze inne powody: minister ds. walki z korupcją Julia Pitera bada sprawę obsadzania kluczowych stanowisk w instytucjach wojskowych przez krakowskich działaczy PO i osoby związane z ministrem. Sam Klich ostatnio musiał się gęsto tłumaczyć, dlaczego w tak trudnej sytuacji budżetowej MON nie oszczędza, tylko podpisuje nowe kontrakty.
W wydanym wczoraj oświadczeniu Anna Szymańska-Klich, szefowa fundacji, pisze o doniesieniach „Rz”: „teoretycznie wszystko się zgadza”. Ale polemizuje ze sposobem przedstawienia faktów i podkreśla, że nie bierze udziału w codziennych pracach instytutu.
Klich jest lekarzem psychiatrą oraz politologiem, absolwentem Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Krakowie i Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na UJ jest wykładowcą w Instytucie Europeistyki.
W latach 70. współpracował z opozycją demokratyczną, był jednym z założycieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W stanie wojennym został internowany.
W latach 1999 – 2000 w rządzie Jerzego Buzka pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej odpowiedzialnego za kontakty Polski z NATO.
Należał do Unii Demokratycznej i Unii Wolności. W 2001 roku wstąpił do Platformy Obywatelskiej. Z jej listy został wybrany na posła do Sejmu IV kadencji z okręgu krakowskiego. Mandat złożył w 2004 roku, bo został wybrany do Parlamentu Europejskiego. Tam należał do frakcji Europejska Partia Ludowa – Europejscy Demokraci.