Mómy już zaś wyliczanka: u was tramwaj – tukej banka, kalesony to spodnioki, na skarpety godosz zoki. Skaleczenia to boloki, tam bułczanka – tu żymloki. Tanie wina to jabole, chopy z Polski to gorole. Tam torebka tukej tytka, u was czapka – u nos mycka. Guz na czole to jest buła, miękka piłka – u nos fuła. Buty z drewna to holcoki, u was łysi tu glacoki. Westa to jest kamizelka, wasza panna – naszo frelka. Kocham cię to znaczy: przaja, zmyślny beret to jest kaja. Skrzynka z węglem to koukastla, tam okrasa – tu ómasta. U was randka – tu zolyty, wasze kromki, nasze sznity. U nos siynie, u was klatki, kąpielówki to sóm batki. Tu gardiny, tam firany, nasz nabity – wasz pijany. Karbinadla – patrz mielony, a górnicy to pierony!
Jak tak dalej pójdzie, to Pan Jerzy zrymuje cały słownik polsko-śląski! I chwała mu za to. Potem może się weźmie za gramatykę. Bardzo dziękuję i proszę o jeszcze. Do Ewy Kucharskiej i Jerzego Hermana wyślemy upominki.
Przypominamy nasze adresy: pocztowy – „Trybuna Górnicza”, ul. Plebiscytowa 36, 40-041 Katowice z dopiskiem „Ecik” oraz e-mail: ecik@gornicza.com.pl
Najpierw wydobywano węgiel, potem założono park
Rezerwat „Segiet”, Suchogórski Labirynt Skalny, Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” czy Park Miejski im. hm. Franciszka Kachla. Co łączy te cenne obszary przyrodnicze w Bytomiu? Każdy z nich powstał na terenach, gdzie wydobywano ważne dla gospodarki surowce mineralne.