MOL nabył 10 proc. udziałów w irackiej spółce Pearl Petroleum

Węgierska spółka paliwowa MOL nabyła 10 proc. udziałów w Pearl Petroleum Company Limited, spółce posiadającej prawa do pól bogatych w skondensowany gaz w Khor Mor i Chemchemal w regionie Kurdystanu w Iraku, od spółek Crescent Petroleum oraz Dana Gas, poinformował MOL w komunikacie w poniedziałek. W zamian za 10-proc. pakiet Pearl, Crescent Petroleum oraz Dana Gas nabyły po 3 proc. udziałów w MOL, co razem daje 6 proc. obecnego kapitału spółki.

- W ciągu ostatnich dwóch lat Crascent Petroleum oraz Dana Gas zainwestowały 605 mln USD w przyspieszony rozwój pola gazowego w Khor Mor oraz w rozwój lokalnej sieci gazowej, włącznie z budową odcinka rurociągu transmisji gazu o długości 176 km umożliwiającego lokalnej elektrowni dostarczanie bezpiecznie elektryczności do ponad 4 mln Irakijczyków, oraz na redukcję wydatków związanych z zużyciem ropy naftowej które to dają oszczędności w wysokości około 2 bilionów USD rocznie - czytamy w komunikacie.

Spółki podpisały również umowę o strategicznej współpracy i wspólnym rozwoju działalności na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej oraz w innych regionach. Jest to druga duża transakcja w przeciągu dwóch lat, dzięki której MOL utworzył strategiczne partnerstwo z wiodącymi spółkami naftowymi i gazowymi z regionu Bliskiego Wschodu, jak podkreśla spółka.

Węgierska spółka paliwowa MOL nabyła 10 proc. udziałów w Pearl Petroleum Company Limited, spółce posiadającej prawa do pól bogatych w skondensowany gaz w Khor Mor i Chemchemal w regionie Kurdystanu w Iraku, od spółek Crescent Petroleum oraz Dana Gas, poinformował MOL w komunikacie w poniedziałek. W zamian za 10-proc. pakiet Pearl, Crescent Petroleum oraz Dana Gas nabyły po 3 proc. udziałów w MOL, co razem daje 6 proc. obecnego kapitału spółki.

- W ciągu ostatnich dwóch lat Crascent Petroleum oraz Dana Gas zainwestowały 605 mln USD w przyspieszony rozwój pola gazowego w Khor Mor oraz w rozwój lokalnej sieci gazowej, włącznie z budową odcinka rurociągu transmisji gazu o długości 176 km umożliwiającego lokalnej elektrowni dostarczanie bezpiecznie elektryczności do ponad 4 mln Irakijczyków, oraz na redukcję wydatków związanych z zużyciem ropy naftowej które to dają oszczędności w wysokości około 2 bilionów USD rocznie - czytamy w komunikacie.

Spółki podpisały również umowę o strategicznej współpracy i wspólnym rozwoju działalności na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej oraz w innych regionach. Jest to druga duża transakcja w przeciągu dwóch lat, dzięki której MOL utworzył strategiczne partnerstwo z wiodącymi spółkami naftowymi i gazowymi z regionu Bliskiego Wschodu, jak podkreśla spółka.

W listopadzie ubiegłego roku spółka poinformowała o zamiarze obniżenia wydatki inwestycyjne o 35 proc. i zrewidowaniu planów inwestycyjnych w 2009 r.

W ujęciu dolarowym, w 2008 roku spółka miała 823 mln USD zysku netto wobec 1403 mln USD zysku rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio: 20.576 mln USD wobec 14.113 mln USD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.