Moim zdaniem, wyrok na węgiel już zapadł

fot: Kajetan Berezowski

Musimy w końcu zrozumieć, że tam, w Brukseli, zawsze nas przegłosują. To jest tak jak z uchodźcami, zostaliśmy totalnie przegłosowani. Pamiętajmy, że w kwestiach gospodarczych jesteśmy mimo wszystko pozbawieni suwerenności. Musimy dostosowywać się do regulacji europejskich, a one promują energetykę odnawialną i gaz - bez ogródek stwierdza prof. Gierek

fot: Kajetan Berezowski

Kwestie klimatu stały się już obowiązującą religią i tego zwyczajnie nie da się zmienić. Bruksela nie pójdzie na żadne ustępstwa, nawet kosztem dalszej utraty konkurencyjności europejskiej gospodarki - prognozuje prof. ADAM GIEREK, poseł do Parlamentu Europejskiego.


Czy polskie górnictwo można jeszcze uratować?
Unia Europejska neguje możliwość eksploatowania i używania węgla. To jest fakt niepodważalny. Problem jest coraz mocniej akcentowany i pojawia się w kolejnych uregulowaniach prawnych. Wiąże się to oczywiście z interesem różnych monopoli. Jeśli na jakimś forum dyskutuje się o dwutlenku węgla, to jako paliwo dopuszcza się gaz, ale węgla stanowczo nie. Właśnie przygotowywana jest nowa dyrektywa o handlu emisjami EU ETS. Powinna uwzględniać także kwestie związane z możliwością eksploatacji węgla. Moim zdaniem, aby uratować górnictwo na Śląsku, należałoby szukać możliwości łączenia energetyki z zakładami wydobywczymi.

Ponieważ poszukujemy wciąż rozwiązań zwiększających efektywność wykorzystania węgla, przy jednoczesnym zmniejszaniu jego zużycia, to takie rozwiązanie Bruksela najprawdopodobniej byłaby w stanie przyjąć w dłuższej perspektywie czasowej, ale i tak pod warunkiem powolnego odchodzenia od węgla. Innego scenariusza nie widzę.

A więc należałoby czym prędzej rozpocząć proces likwidacyjny branży?
Mamy czas do 2018 r. Unia do tego czasu będzie skłonna zgodzić się na utrzymanie górnictwa węgla kamiennego pod warunkiem stopniowego wygaszania wydobycia. Wówczas w grę wchodziłaby także pomoc publiczna dla tego sektora. Proces likwidacyjny mógłby być rozłożony w dłuższym okresie czasu, a mógłby rozpocząć się od likwidacji kopalń w taki sposób, że zostałyby one włączane do zakładów energetycznych. Po prostu zlikwidujemy podmiot górniczy, a następnie wykorzystamy to, co po nim zostało - infrastrukturę naziemną, podziemną, załogę itd.

Unia się prawdopodobnie na to zgodzi, pod warunkiem zwiększenia efektywności produkcji surowca i energii z niego produkowanej. Proszę zauważyć, że stoimy przed perspektywą znacznych podwyżek cen emisji dwutlenku węgla. Z dzisiejszych 7 euro pójdą one w górę cztero-, a może nawet pięciokrotnie. Produkcja energii z jednej tony węgla daje emisję od 3 do 3,5 tony dwutlenku węgla. To jest metoda dławienia górnictwa węglowego. Po prostu, przy takich cenach emisji jego produkcja nie będzie się w ogóle opłacała.

Co pan sądzi o zgazowaniu węgla?
Zgazowanie jest kolejną szansą na ratowanie górnictwa na Śląsku. Wykorzystywanie gazu powstałego z węgla do napędu turbin to świetne rozwiązanie. Efektywność wykorzystania surowca jest wówczas bardzo duża.

Przypomnę, że Polska musi zwiększyć ilość użytkowanej energii per capita co najmniej dwukrotnie. Nowe technologie wydłużyłyby znacznie żywotność naszych kopalń, ale znowu pod warunkiem łączenia podmiotów górniczych z zakładami energetycznymi. Innego rozwiązania - moim zdaniem - Bruksela nie zaakceptuje.

Musimy w końcu zrozumieć, że tam, w Brukseli, zawsze nas przegłosują. To jest tak jak z uchodźcami, zostaliśmy totalnie przegłosowani. Pamiętajmy, że w kwestiach gospodarczych jesteśmy mimo wszystko pozbawieni suwerenności. Musimy dostosowywać się do regulacji europejskich, a one promują energetykę odnawialną i gaz.

Jakich efektów spodziewa się Pan po konferencji klimatycznej w Paryżu?
Jeśli cały świat zdecyduje się na walkę z CO2, to sprawa będzie jasna: kończymy z węglem. Chińczycy mogą się jeszcze na to nie zgodzić, podobnie jak Hindusi. Nie wiadomo jeszcze, jak zachowają się Amerykanie. Tak czy inaczej Europa będzie dalej brnęła w "ratowanie klimatu", mimo że jej udział w emisji dwutlenku węgla jest na poziomie 8 proc. Jeśli jednak nie dojdzie do porozumienia w Paryżu w grudniu, to sądzę, że i tak - prędzej czy później - zostanie ono zawarte. Kwestie klimatu stały się już obowiązującą religią i tego zwyczajnie nie da się zmienić. Bruksela nie pójdzie na żadne ustępstwa, nawet kosztem dalszej utraty konkurencyjności europejskiej gospodarki.

Jakie kroki musiałby zatem podjąć nowy rząd, aby uratować choćby częściowo nasz narodowy interes, którym jest węgiel?
Dobrze byłoby, aby polski rząd wywarł jakiś wpływ na ostateczne ukształtowanie dyrektywy EU ETS - handlu emisjami. Na razie, poza tzw. benchmarkingiem, projekty nie przewidują żadnych premii za efektywność energetyczną w postaci zwolnienia z konieczności wnoszenia opłat za emisję CO2. Jeżeli Unia zgodzi się na wprowadzenie takiego rozwiązania, to może to być dla nas duży sukces.

Zahamowanie podwyżek cen emisji CO2 również oznaczałoby sukces, lecz zadanie to będzie arcytrudne, ponieważ Niemcy wyraźnie postawili na gaz. Budowana będzie druga nitka gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku. Ponad 50 mld m sześc. już płynie do Niemiec.

Przypomnę, że według propozycji przedstawionej przez Komisję Europejską wycofanie z obiegu 900 mln zezwoleń na emisję dwutlenku węgla ma nastąpić w 2021 r. Tymczasem rząd Angeli Merkel chce, by nastąpiło to już w 2017 r. To ewidentny cios w polski przemysł węglowy. Jeżeli nie przeforsujemy swoich racji na unijnym forum, to nowy rząd będzie musiał lada miesiąc zamykać kopalnie, a następnie "przeprosić się" z Rosją w sprawie gazu. Podkreślam, konserwatywne podejście do węgla, powoływanie nowych grup i przedsiębiorstw górniczych nie ma sensu. Bruksela wydała już na węgiel wyrok. Niektóre gremia w Polsce nie chcą jednak przyjąć tego faktu do wiadomości, ale będą musiały.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.