Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.30 USD (+0.85%)

Srebro

86.68 USD (+8.45%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+5.13%)

Miedź

6.49 USD (+3.81%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.30 USD (+0.85%)

Srebro

86.68 USD (+8.45%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+5.13%)

Miedź

6.49 USD (+3.81%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

To również dzięki niemu Zabrze może pochwalić się wspaniałymi zabytkami kultury górniczej

fot: Kajetan Berezowski

Jan Gustaw Jurkiewicz przy słynnej lokomotywie pozyskanej do Skansenu Królowa Luiza z kopalni Brzeszcze

fot: Kajetan Berezowski

W czasach, gdy jedyną pogórniczą pamiątką w Zabrzu była Sztolnia Królowa Luiza, a środków na jej utrzymanie ledwo wystarczało, on potrafił z niczego zrobić coś. W zależności od potrzeby chwili wcielał się w role konferansjera, aktora lub maszynisty kolejki spągowej. Był też na przemian kustoszem, monterem, dozorcą i konserwatorem w jednej osobie. Jan Gustaw Jurkiewicz to postać wyjątkowa.

Cóż to było za przeżycie wsiąść do wagonu osobowego kolejki spągowej transportującego załogę spod szybu do frontu robót. Za sterami lokomotywy usiadł sam Jan Gustaw Jurkiewicz, wówczas kierownik Skansenu Królowa Luiza. Biały kask i szary fartuch podkreślały powagę sytuacji. Silnik zawarczał, lokomotywa wydała sygnał ostrzegawczy i oto pociąg ruszył z kopyta przed siebie.

– Elektrowóz wyremontowaliśmy dzięki uprzejmości dyrekcji kopalni Brzeszcze – zachwalał żółte cacko Jurkiewicz.

Trasa w 2008 r. miała pół kilometra długości. Jej uruchomienie było efektem wspólnego projektu władz wojewódzkich i samorządowych pod nazwą „Zabrze – śląski ośrodek turystyki przemysłowej”.

W tym czasie Jurkiewicz był już starszym kustoszem i w ciągu następnych lat zrealizował wiele remontów ratujących zabytkowe obiekty Skansenu. Miał za sobą studia podyplomowe na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej w zakresie archeologii przemysłowej i muzealnictwa technicznego. Wydał ze środków pozyskanych od sponsorów, co było niepraktykowane w ówczesnym muzealnictwie, publikację popularyzującą Skansen Królowa Luiza. Przypomnijmy, że składał się on z dwóch części: zespołu szybowego Carnall oraz rejonu szybu Wilhelmina ze sztolnią ćwiczebną, rozdzielonych główną ulicą Wolności. Propozycją Jurkiewicza było połączenie tych dwóch terenów podziemnym kanałem XVIII-wiecznej sztolni i tym pomysłem podzielił się z wieloma ekspertami.

W 1999 r. z jego inicjatywy powstało Stowarzyszenie na rzecz Restauracji i Propagowania Sztolni Królowa Luiza w Zabrzu Pro Futuro, którego Jurkiewicz został prezesem. Z początku głównym celem organizacji było działanie na rzecz restauracji i propagowania Sztolni Królowa Luiza, lecz z czasem zasłynęła ona z wielu innych cennych inicjatyw związanych z ochroną zabytków przemysłowych.

Co pewien czas w podziemiach Skansenu wystawiany był spektakl „Czas Karlika” w reżyserii Zbigniewa Stryja. Występowali w nim aktorzy z Teatru Nowego i Teatru Gaudium w Zabrzu. Na trzech kolejnych przystankach prezentowano scenki rodzajowe z historii górnictwa. Siedzący w wagonach widzowie przenoszeni byli w czasy z przełomu XIX i XX w. Na następnych stacjach dowiadywali się, w jaki sposób powstawały pierwsze związki zawodowe i jaka atmosfera towarzyszyła pracy górników w latach 50. ubiegłego stulecia.

Pomysł wypalił i w starej cechowni postanowiono wystawić „Ojcowiznę” w reżyserii Zbigniewa Stryja. Przedstawieniu towarzyszył znakomity dźwięk według pomysłu Sławomira Kuchty. Wykorzystano m.in. muzykę w wykonaniu orkiestry KWK Śląsk pod batutą Mirosława Kaszuby. „Ojcowiznę” wystawiła Scena Propozycji Stowarzyszenia Pro Futuro. Pomysł jej powołania pojawił się podczas realizacji cyklu minimonodramów – związanych ze śląskimi legendami – których pokazy odbywały się pod ziemią sztolni. Twórcy Sceny Propozycji postanowili w język teatralnego przekazu wpisywać śląską tradycję, promować obiekty zabytkowe związane z poprzemysłową spuścizną regionu i miasta, a także umożliwić widzom kontakt z literaturą śląskich twórców.

– Wspólnie z Janem Gustawem Jurkiewiczem wpadliśmy na pomysł, aby połączyć dwie rzeczy – moją pasję teatralną z jego pasją historyczną. Ja szukam inspiracji w starych wnętrzach poprzemysłowych, a on podrzuca mi wiele pomysłów. W ten sposób zaczynamy rozmawiać wspólnym językiem o rzeczach, o których mało kto dziś mówi. Co się zaś tyczy samego spektaklu „Ojcowizna”, to ja nie patrzyłem na grę aktorów, bo oni grają świetnie. Ja obserwowałem widownię. Jej reakcje były fantastyczne. Pokrywały się z tym, co sobie wymyśliliśmy, wymarzyliśmy i co wypracowaliśmy podczas jego tworzenia – mówił Zbigniew Stryj.

Popularne stały się również pokazy pracy maszyn górniczych, w tym zabytkowego kombajnu jednobębnowego sprzed pół wieku oraz czynnej magistrali odstawy urobku – urządzenia transportującego węgiel ze ściany do wozów. Niebezpieczeństwo górniczej pracy doskonale zobrazowano na przykładzie zgniecionej obudowy stalowej umieszczonej w chodniku zniszczonym podczas silnego tąpnięcia. Żadne też muzeum nie prezentowało w tym czasie jednocześnie tylu urządzeń w ruchu, co właśnie zabrzańskie.

Jurkiewicz nieustannie pozyskiwał fundusze i prowadził remonty obiektów Skansenu. Ratował zabytkowe maszyny i urządzenia z likwidowanych kopalń. Ponadto zajmował się działalnością naukowo-badawczą i aktywnie promował ideę uczynienia w Zabrzu ośrodka turystyki industrialnej.

W 2002 r. zaproponował i zorganizował we współpracy z Urzędem Miasta dwudniowe sympozjum „Zabrze – miasto turystyki przemysłowej” dla dziennikarzy z całej Polski. W końcu spełnił jedno ze swoich wielkich marzeń, dokonał wraz z członkami Stowarzyszenia Pro Futuro i Zabrzańskiej Grupy Płetwonurków Delfiny pierwszych eksploracji początkowego odcinka Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej.

W 2003 r. Polska Organizacja Turystyczna doceniła wieloletnie starania Jana Gustawa Jurkiewicza, wpisując Skansen na listę 40 największych atrakcji turystycznych Polski. Przyznała też Urzędowi Miejskiemu w Zabrzu certyfikat turystycznego produktu roku za projekt „Zabrze – miasto turystyki przemysłowej”.

Zaangażowanie i upór Jurkiewicza w aktywnej ochronie zabytków przemysłowych Zabrza zostały dostrzeżone przez władze Zabrza. W 2008 r. zrealizowano pierwszy etap rewitalizacji Skansenu w ramach projektu „Zabrze – śląski ośrodek turystyki przemysłowej”, rozwiniętego później w projekt „Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej”, obejmujący również rewitalizację Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej.

Oprócz działalności w Stowarzyszeniu Pro Futuro Jurkiewicz udzielał się też w Stowarzyszeniu Podziemne Trasy Turystyczne Polski, którego został prezesem w 2009 r., oraz w Międzynarodowym Komitecie Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego TICCIH, organizacji doradczej UNESCO.

W uznaniu swego dorobku Jan Gustaw Jurkiewicz został w ub.r. laureatem jednej z nagród prezydenta miasta Zabrze w dziedzinie kultury m.in. za podjęcie się zadania utworzenia Skansenu Górniczego Królowa Luiza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

POKAZ MODY KZ 21

Wielki piec i moda? To był bardzo udany wieczór. Zobacz ZDJĘCIA

Sobotnie wydarzenie to była zapowiedź nowej roli Wielkiego Pieca, który przechodzi transformację i już w przyszłym roku stanie się nową przestrzenią miejską dla sztuki, edukacji i spotkań społecznych. Na realizację tego zadania miasto pozyskało ponad 66 mln zł z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 oraz blisko 9,5 mln zł z budżetu państwa. Przypomnijmy - 9 maja odbył się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”.

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka.