Mocne strony polskiego górnictwa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Narzekając na kryzys, zapominamy, że polscy producenci maszyn to firmy globalne, o światowej renomie. Nawet przy dobrej koniunkturze, panującej w branży wydobywczej, nasz rynek był za ciasny w stosunku do potencjału, którym dysponują - podkreśla Marek Brzenczek.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od kilku lat obserwujemy wzrost popularności naszych targów również w innych krajach, czego znakomity przykład stanowią tegoroczne ekspozycje narodowe firm brytyjskich i południowoafrykańskich - zauważa w rozmowie z Trybuną Górniczą Marek Brzenczek, prezes zarządu Polskiej Techniki Górniczej.

Branża węglowa wyraźnie odczuła skutki kryzysu. Czy tegoroczne targi również w jakimś stopniu naznaczone są jego piętnem?
Narzekając na kryzys, zapominamy, że polscy producenci maszyn to firmy globalne, o światowej renomie. Nawet przy dobrej koniunkturze, panującej w branży wydobywczej, nasz rynek był za ciasny w stosunku do potencjału, którym dysponują. Polskie firmy zaplecza górniczego ponad jedną trzecią swojej produkcji lokują na zagranicznych rynkach. Co dziewiąta wysokiej klasy maszyna, pracująca w światowym przemyśle wydobywczym, pochodzi z Polski. Na targach Katowice nie tylko nie widać kryzysu, ale mamy do czynienia wręcz z nadmiarem urodzaju. Nie pamiętam, aby w długiej historii tych targów tak wiele firm przesunięto na listę oczekujących. Liczba podmiotów gospodarczych, chętnych do wystawienia się w Katowicach, jest tak imponująca, że moglibyśmy zorganizować równoległe targi dla tych, dla których zabrakło miejsca. Polskie górnictwo to nie tylko kopalnie i szeroko rozumiany przemysł wydobywczy, w którym pracuje ponad 100 tys. ludzi. To także tysiące firm kooperujących ze spółkami węglowymi. Są wśród nich zarówno małe, prężne firmy rodzinne, jak i firmy globalne, plasujące się na czołowych pozycjach w światowych rankingach producentów maszyn górniczych. Obecnie na równi z bogatymi zasobami węgla największym atutem polskiego górnictwa są techniki, technologie i usługi górnicze.

Dwa lata temu mówiło się oficjalnie, że prezentacje kombajnów i maszyn górniczych w ruchu ustąpią miejsca multimedialnym przekazom. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Na tegoroczne targi firmy przywiozą jednak ciężki sprzęt. O pozycji targów Katowice w Europie zdecydowała nie tylko kompleksowość ofert, ale również blisko 30-letnia tradycja przedstawiania maszyn i urządzeń w ruchu. Przekaz multimedialny jest nowoczesną formą prezentacji, ale nie oddaje klimatu ekspozycji górniczej. Dlatego nie tylko nie zmniejszyła się liczba wielkogabarytowych eksponatów, ale wręcz przeciwnie - notujemy kolejne rekordy. Bilans mocy, który musimy zapewnić naszym wystawcom, to ponad 3 MW przy napięciach do 6000 V. W tegorocznej edycji pojawiły się kombajny nie tylko polskiej produkcji, ale również firm zagranicznych. Pojawi się wielu egzotycznych wystawców i delegacji.

Czy oznacza to, że w trudnych czasach otwierają się dla naszych przedsiębiorców okołogórniczych nowe rynki zbytu?
Od kilku lat obserwujemy wzrost popularności naszych targów również w innych krajach, czego znakomity przykład stanowią tegoroczne ekspozycje narodowe firm brytyjskich i południowoafrykańskich. Po raz pierwszy gościć będziemy firmy ukraińskie, które zaprezentują swój dorobek w zakresie bezpieczeństwa pracy w górnictwie oraz budowy kombajnów. Z roku na rok otrzymujemy też coraz więcej zapytań chińskich producentów. Swój udział w targach potwierdziły misje handlowe z Francji, Czech, Turcji, Rosji, Białorusi, Ukrainy, Gruzji, Indii, Chin, Wietnamu, Iranu i Ghany. Dokładamy wszelkich starań, by polskie targi górnicze przyciągały rzesze producentów i potencjalnych nabywców z całego świata.

Polska Technika Górnicza jako główny organizator targów buduje swój prestiż na światowym rynku m.in. dzięki Branżowemu Programowi Promocji Maszyn i Urządzeń Górniczych, który jest finansowany ze środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Czy nasze firmy potrafią skorzystać z tej szansy?
Promocja branży stanowi jeden z filarów działalności Polskiej Techniki Górniczej. Nie moglibyśmy jednak pochwalić się osiągnięciami w tej dziedzinie, gdyby nie rosnąca ekspansja polskich producentów maszyn i urządzeń górniczych na rynkach zagranicznych. Cennym wsparciem zarówno dla nas, jak i dla przedsiębiorców jest zainaugurowany w ub.r. przez Ministerstwo Gospodarki Branżowy Program Promocji Maszyn i Urządzeń Górniczych. Obejmuje on m.in. udział w targach i misjach gospodarczych w Rosji, Kazachstanie, Wietnamie, Chinach, Indiach, Chile i Argentynie.

W czerwcu br. zorganizowaliśmy zbiorową ekspozycję polskich producentów na targach Ugol Rossii and Mining w Nowokuźniecku. Na powierzchni niemal 200 m kw. swoją ofertę zaprezentowało ponad 10 przedsiębiorców, co zaowocowało nagrodą organizatora targów - Kuzbass Fair. Stoisko w polskich barwach narodowych przyciągnęło tłumy zwiedzających. Nie bez echa przeszła również organizowana przez nas w Nowokuźniecku konferencja "Globalne wyzwania nowoczesnego górnictwa", którą poprowadził dyrektor naczelny Głównego Instytutu Górnictwa prof. dr hab. inż. Józef Dubiński. Obecnie przygotowujemy udział przedsiębiorców w targach China Coal and Mining Expo, które odbędą się pod koniec października w Pekinie. Polska prezentacja zajmie kilkaset metrów kwadratowych. W przyszłym roku będziemy mieli przyjemność zaprosić polskich producentów na targi w Wietnamie, Rosji, Kazachstanie, na Ukrainie i w Chinach. Wart odnotowania jest również fakt, iż jedynym krajowym wydarzeniem wystawienniczym, przewidzianym w Branżowym Programie Maszyn i Urządzeń Górniczych, są targi Katowice 2013.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.