Moce wytwórcze oparte o paliwa kopalne podlegają rygorystycznym wymogom polityki środowiskowej

fot: Krystian Krawczyk

Zapotrzebowanie na prąd rośnie

fot: Krystian Krawczyk

Popyt na energię elektryczną (ok. 171 TWh rocznie) pokrywany jest głównie przez krajowe elektrownie, w większości zawodowe. Głównym surowcem wykorzystywanym do pokrycia zapotrzebowania jest węgiel kamienny i brunatny, ale coraz większe znaczenie ma udział odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz gazu ziemnego – czytamy w zaktualizowanym dokumencie Polityka energetyczna Polski do 2040 r. – strategia rozwoju sektora paliwowo-energetycznego (PEP2040).

Z dokumentu wynika, że spodziewany jest dalszy wzrost udziału OZE w bilansie ze względu na realizację zobowiązań unijnych, co determinuje dalsze zmiany w krajowym systemie elektroenergetycznym (KSE). System staje przed wyzwaniem zapewniania elastyczności i pewności pracy, a jednocześnie moce wytwórcze oparte o paliwa kopalne podlegają rygorystycznym wymogom polityki środowiskowej.

W najbliższym czasie, tj. do 2021 r. będzie to przede wszystkim dostosowanie jednostek wytwórczych do dyrektywy o emisjach przemysłowych – tzw. dyrektywa IED i konkluzji w sprawie najlepszych dostępnych technik – tzw. konkluzje BAT, ang. best available techniques.

Tylko w 2020 r. wycofane zostanie ok. 2,5 GW mocy, których modernizacja nie będzie uzasadniona technicznie lub ekonomicznie. Choć spełnienie wymogów środowiskowych wpływa na poprawę efektywności energetycznej i redukcję wpływu sektora na środowisko, może prowadzić do wcześniejszego zakończenia eksploatacji jednostek wytwórczych.

Z uwagi na spodziewane znaczące wycofania mocy w najbliższych kilkunastu latach (z powodu wyeksploatowania lub przyczyn ekologiczno-ekonomicznych) oraz wzrost popytu na energię elektryczną, konieczna będzie rozbudowa zasobów wytwórczych.

Istotny wpływ na kształt sektora oraz na wystarczalność mocy będzie miał rynek mocy, który spowoduje, że od 2021 r. rynek energii będzie obejmował dwa towary – moc i energię elektryczną. Mechanizm ten jest gwarantem dostaw energii elektrycznej do odbiorców w najbliższych kilkunastu latach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.