Mnimalna odległość wiatraka od domów 500 m to optymalny kompromis

1647344100 wiatraki subkowy orlen 02

fot: Orlen

Aby zapobiec przerwom w dostawie prądu, wzywa się do unikana korzystania z gazu i elektryczności w godzinach szczytu oraz wyłączania światła w dni, kiedy nie wieje wiatr

fot: Orlen

Minimalna odległość turbin wiatrowych od gospodarstw domowych 500 m wraz z uwzględnieniem oddziaływania akustycznego to rozwiązanie, które jest najlepszym kompromisem - ocenia Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

Jak przypomniało PSEW w opublikowanym we wtorek stanowisku, 500 m zostało już uzgodnione z poprzednim rządem, jednak w ostatniej chwili, w czasie prace sejmowych minimalną odległość podniesiono do 700 m.

- W ocenie Stowarzyszenia obniżenie tej odległości z powrotem do 500 m zwiększy o 100 proc. powierzchnię dostępną dla lokalizacji lądowych farm wiatrowych w Polsce. Te 200 m różnicy to wzrost z 2 do 4 proc. powierzchni kraju pod potencjalne inwestycje - podkreśla PSEW.

Stowarzyszenie wskazało na pięć kluczowych - według organizacji - wartości rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce. Według PSEW, pierwszą jest bezpieczna odległość.

- Farmy wiatrowe powinny być lokalizowane w minimalnej odległości od gospodarstw domowych wynoszącej 500 metrów oraz z uwzględnieniem odziaływania akustycznego, które może wskazać na większą odległość. Biorąc pod uwagę nowoczesne turbiny wiatrowe, analiza akustyczna wskazuje na dystans w granicach 500-700 m - podkreśla Stowarzyszenie.

Drugą wartością ma być pełna i jasna ścieżka planistyczna. Branża wiatrowa optuje za przejrzystym i uporządkowanym procesem planistycznym, który zachowa ład w gminach. Będzie to możliwe dzięki dwóm opcjom, które umożliwiają lokalizowanie farm wiatrowych: wykorzystanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz tzw. plan zintegrowany - ocenia PSEW, podkreślając, że nie należy wybierać drogi na skróty bez konsultacji społecznych, ponieważ mieszkańcy mają prawo znać szczegóły planowanego projektu na ich terenie.

Jako kolejny punkt PSEW wskazuje na pieniądze na gmin. Gminy, w których powstają elektrownie wiatrowe, otrzymują stałe źródło dochodu na nawet 25-30 lat.

- Źródłem tego dochodu są m.in. podatki od nieruchomości. Pozwala to gminie na lepsze gospodarowanie środkami i zaplanowanie długoterminowych inwestycji - podkreśla organizacja.

Jak wskazuje PSEW, dzięki uwzględnieniu w ustawie tzw. prosumenta wirtualnego, inwestorzy będą oferowali obowiązkowo 10 proc. mocy do dyspozycji mieszkańców gminy, w której postawią wiatrak.

- Beneficjentami tych propozycji powinny być również objęte gminy sąsiadujące oraz spółdzielnie i klastry energii. Podczas gdy ceny konwencjonalnych źródeł energii rosną, ceny energii odnawialnej spadają. Trend ten ma szansę się utrzymać dzięki rozwojowi technologicznemu, który pozwala zwiększać wydajność turbin - podkreśla Stowarzyszenie.

Zwraca też uwagę, że wiatraki powinny być objęte dozorem Urzędu Dozoru Technicznego (UDT).

- Zgodnie z nowymi przepisami przed przystąpieniem do eksploatacji elektrowni wiatrowej inwestor będzie zobowiązany uzyskać decyzję zezwalającą na eksploatację wydawaną przez UDT na wniosek inwestora - przypomina Stowarzyszenie.

Jak podkreśliło PSEW szybkie uwolnienie potencjału energetyki wiatrowej jest kluczowe dla ograniczenia cen energii i dlatego o zrozumiałe, że zapisy odblokowujące energię z wiatru znalazły się w ustawie o odmrażaniu cen energii.

- Mamy w niej środki zaradcze zarówno na skutki, jak i przyczyny drastycznie wysokich cen - ocenia PSEW.

Jak zaznaczyła organizacja, dla PSEW odpowiedzialny rozwój wiatraków z poszanowaniem zasad planowania przestrzennego, interesów mieszkańców i ochroną przyrody jest kluczowy. Będziemy dbać o akceptację społeczną tego projektu, bo rozwój energii z wiatru jest bardziej niż kiedykolwiek potrzebny Polsce i Polakom - brzmi stanowisko Stowarzyszenia. Protestuje też przeciwko wykorzystywaniu energii odnawialnej do walki politycznej i dalszej polaryzacji społeczeństwa.

- Branża wiatrowa wpiera działania inwestorów i developerów, jednak kluczowe jest dla nas dbanie o interesy mieszkańców gmin, w których lokalizowane są farmy wiatrowe, bo wiemy, że to akceptacja społeczna jest kluczowa dla powstawania nowych inwestycji. Dlatego aby realizować wskazane cele branża wiatrowa przyjęła Kodeks Dobrych Praktyk broniący tych wartości i stanowiący długoterminowe podejście biznesu do współpracy lokalnej ze wszystkimi interesariuszami - podkreślił prezes PSEW Janusz Gajowiecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.