Mniejszy wolumen dostaw budzi obawy o możliwość zapełnienia magazynów gazu przed zimą

1496921871 grieswald landfallnord stream com

fot: nord-stream.com

Nord Stream 2 ma zdublować istniejącą parę rurociągów biegnących z Rosji do Greifswaldu w Niemczech

fot: nord-stream.com

Cena gazu na rynku europejskim wzrosła licząc od poniedziałku 13 bm. o około 70 proc. Surowiec kosztuje ok. 140 euro za megawatogodzinę (MWh). Cytowany przez RIA Nowosti ambasador Rosji przy Unii Europejskiej Władimir Czyżow powiedział, że utrzymujące się problemy z naprawami tłoczni mogą doprowadzić do całkowitego zamknięcia przez Rosję gazociągu Nord Stream 1, który jest główną trasą przesyłu rosyjskiego gazu do UE.

Taki scenariusz byłby katastrofą dla Niemiec, które są uzależnione od dostaw gazu gazociągiem, powiedział ambasador przy petersburskim forum gospodarczym. Rosyjski państwowy Gazprom ograniczył już w tym tygodniu dostawy gazu rurociągiem Nord Stream 1 o około 60 proc.

Cena kluczowego kontraktu futures na gaz, dostarczonego w lipcu, osiągnęła wkrótce po południu 145 euro za MWh w wirtualnym centrum handlowym Title Transfer Facility (TTF) w Holandii, co stanowi wzrost o około 20 proc. w porównaniu z poprzednim dniem. Ceny TTF mają decydujące znaczenie dla rynku europejskiego. W poniedziałek 13 bm. cena wynosiła nieco powyżej 80 euro.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że za ograniczeniem dostaw gazu do Europy stoją skutki sankcji nałożonych na Rosję przez państwa zachodnie w związku z inwazją na Ukrainę. Rosja nie planowała z góry ograniczać dostaw, według Pieskowa winne są problemy z konserwacją turbin. Wyjaśnienie to zostało jednak odrzucone w środę przez niemieckiego ministra gospodarki Roberta Habecka, który określił posunięcie Gazpromu jako motywowane politycznie.

Równolegle z gazociągiem Nord Stream 1 biegnie również nowo ukończony gazociąg Nord Stream 2. To podwoiłoby przepustowość gazu, jaką Rosja może dostarczyć do Europy, ale Niemcy zablokowały projekt z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Mniejszy wolumen dostaw budzi obawy o możliwość zapełnienia magazynów gazu przed zimą, zgodnie z planami rządów poszczególnych krajów UE. Mniej gazu płynie też z Rosji do Włoch, Gazprom poinformował też partnerów na Słowacji iw Czechach o zmniejszeniu wolumenu dostarczanego gazu. Jednak słowacka spółka SPP i czeska spółka energetyczna ČEZ przekazały agencji Reuters, że ograniczenie dostaw nie będą mieć wpływu na dystrybucję do odbiorców surowca.

Pod koniec kwietnia Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Polski i Bułgarii. Uzasadnił to stwierdzeniem, że lokalne spółki gazowe PGNiG i Bulgargaz odmówiły zapłaty za gaz w rublach. Później Gazprom zaprzestał również dostaw surowców do Finlandii i Holandii. Przestał też dostarczać gaz do duńskiej firmy Orsted i brytyjskiej firmy Shell Energy do Niemiec.

Rosja zaczęła domagać się płatności w swojej walucie po lutowej inwazji na Ukrainę, kiedy państwa zachodnie nałożyły na nią sankcje, co uniemożliwiło większość transakcji finansowych między Rosją a Zachodem. Rzecznik Kremla powiedział w zeszłym tygodniu, że Moskwa nie spodziewa się, że Gazprom odetnie dostawy gazu do innych europejskich odbiorców. Dodał, że stworzony przez Moskwę system płacenia za dostawy rosyjskiego gazu w rublach działa zgodnie z planem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.