Mniej cudzoziemców w statystykach ZUS

fot: ARC

Mediacja jest znacznie tańsza, czasami udaje się załatwić długotrwałe wieloletnie spory w ciągu paru godzinnego posiedzenia z mediatorem

fot: ARC

W województwie śląskim o prawie 4,9 tys. osób zmniejszyła się liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych. Obecnie jest ich ponad 55 tysięcy, gdy jeszcze pod koniec lutego było ich blisko 60 tys. osób. W całej Polsce legalnie pracujących cudzoziemców jest przeszło 622 tysiące. W większości są to obywatele Ukrainy, Białorusi i Gruzji.

Od lutego do kwietnia zmniejszyła się liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych o blisko 48 tysięcy w skali kraju, a w województwie śląskim o 4 877 osób. Wśród pracowników z zagranicznym paszportem najwięcej jest Ukraińców, którzy stanowią ponad 72 procent ubezpieczonych w naszym kraju cudzoziemców. Druga pod względem liczebności grupa ubezpieczonych w ZUS obcokrajowców to Białorusini. Jest ich blisko 42 tysiące.

- Rzeczywista liczba obywateli innych państw pracujących w Polsce może być znacznie większa, bo część z nich nie ma ubezpieczenia. Trzeba pamiętać o tym, że dane ZUS obejmują tylko osoby zatrudnione w taki sposób, od którego istnieje obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne. Nie są w nich ujęci zagraniczni pracownicy, którzy wykonują pracę na umowę o dzieło lub pracują nielegalnie - wyjaśnia Beata Kopczyńska, rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.

W województwie śląskim w ZUS do 30 kwietnia zgłoszonych było 55010 osób z zagranicznym paszportem. W większości są to Ukraińcy - około 44,4 tys. osób, następnie obywatele Białorusi - 1,5 tys. osób i Gruzji - 1447 osób.

- Co ciekawe w naszym regionie pracują też z innych zakątków świata. I tak w naszych statystykach w bielskim oddziale mamy trzech Argentyńczyków, w sosnowieckim ZUS zgłoszonych jest około 150 Chińczyków, czterech Estończyków w rybnickim ZUS, trzech Wenezuelczyków w chorzowskim ZUS, czy czterech mieszkańców Kamerunu zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych w Oddziale ZUS w Zabrzu - dodaje rzeczniczka.

Najwięcej osób z zagranicznym paszportem zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych jest w Oddziale ZUS w Chorzowie - 10985 osób oraz w Oddziale ZUS w Częstochowie - 10 704 cudzoziemców, na trzecim miejscu pod względem liczby obcokrajowców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych -10528 - jest Oddział ZUS w Zabrzu. W rybnickim ZUS ubezpieczeniom społecznym podlega 9214 cudzoziemców, a w Oddziale ZUS w Bielsku-Białej składki na ubezpieczenia opłaca 8462 zagranicznych mieszkańców Podbeskidzia. W sosnowieckim ZUS do ubezpieczeń zgłoszonych jest 5117 cudzoziemców.

Cudzoziemcy nie tylko są zatrudnieni, pracując na umowach o pracę czy zleceniu, ale także sami otwierają biznesy w Polsce i tworzą dodatkowe miejsca pracy. W całym kraju własny biznes prowadzi blisko 20 tys. cudzoziemców. W województwie śląskim do 30 kwietnia swoją firmę miało 1365 obcokrajowców, to o jedną działalność gospodarczą więcej niż wskazują statystyki z końca lutego. Wówczas własną firmę prowadziło 1364. Najwięcej firm w naszym województwie otworzyli obywatele Ukrainy, następnie Niemcy i Włosi.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.