fot: Platige Image
W filmie „Hardkor 44” powstańcy mają przypominać bohaterów z amerykańskich komiksów, by przybliżyć polską historię młodzieży wychowanej na filmach o superbohaterach i grach komputerowych
fot: Platige Image
Choć powstały już wybitne filmy dotyczące Powstania Warszawskiego, to wciąż jednak brakuje wielkiej historycznej epopei, która mogłaby podbić serca widzów na całym świecie.
- Powstanie Warszawskie to temat przez filmowców nie dotykany od lat, choć rozmaite projekty również od dawna były wielokrotnie zapowiadane. Potencjał filmowy tego wydarzenia jest ogromny, i szkoda, że ciągle niewykorzystany - twierdzi Tomasz Bagiński, reżyser filmu.
- Chciałbym podejść do opowieści z Powstania Warszawskiego zupełnie inaczej niż zostaliśmy przyzwyczajeni. Nie na kolanach, chyląc głowę przed ofiarami i smutnym polskim losem. Chciałbym podejść do tego tak jakbym opowiadał pewną mitologię, trochę odrealniony świat archetypów. Chciałbym przybliżyć tamten świat dzisiejszym rówieśnikom Powstańców. Chłopakom i dziewczynom wychowanym na prostych filmach o superbohaterach, komiksach i grach komputerowych. - takie zadanie postawił przed sobą sam reżyser.
Dlatego w filmie „Hardkor 44” powstańcy będą piękni, uśmiechnięci, uzbrojeni w różne rodzaje broni, a dziewczęta młode i odważne. Wszyscy mają przypominać bohaterów z amerykańskich komiksów. Natomiast Niemcy walczący z powstańcami to postacie przypominające cyborgi i wynaturzone potwory-roboty. Całość powstanie dzięki animacji komputerowej, która pozwoli stworzyć opowieść z niezwykłymi efektami specjalnymi, która zainteresuje młodego odbiorcę.
Projekt „Hardkor 44” Tomasza Bagińskiego i firmy Platige Image zawiera wszystkie elementy niezbędne do stworzenia wielowymiarowej, wartkiej i poruszającej do głębi produkcji filmowej. Ukończenie filmu przewidziane jest na rok 2012.
Schyłek lata 1944. Warszawa jest częściowo opanowana przez Powstańców, Niemcy przegrupowują się. Na rozkaz najwyższych władz do miasta skierowany zostaje doborowy, eksperymentalny oddział słynącego z okrucieństwa Wagnera. Oszpecony SS-man ma za zadanie nie tylko zgnieść opór Polaków, ale przede wszystkim uczynić z zagłady Stolicy przykład dla innych okupowanych przez Rzeszę krajów. Tymczasem w ogarniętym chaosem mieście pojawia się Arnold – były żołnierz, który w niejasnych okolicznościach zniknął po kampanii wrześniowej. Kompletuje on ekipę nietypowych specjalistów- są to przestępcy
i outsiderzy, a nawet kolaboranci. Razem z nimi planuje brawurową akcję, w której stawką są łupy wojenne należące do samego Wangera.
W rzeczywistości gra idzie o najwyższą stawkę, a niebezpieczeństwo jest ogromne. Wanger sprowadził do Warszawy eksperymentalny oddział cyborgów bojowych, osławione wunderwaffe zdolne do zmiażdżenia Warszawy i odwrócenia losów wojny. Morderczo precyzyjne maszyny inicjują nierówną grę z powstańcami. Cel Wangera jest prosty: zrównać miasto z ziemią.
Ludzie Arnolda nie spodziewają się starcia z takim przeciwnikiem, zarazem - są jedynymi, którzy są w stanie takie starcie przetrzymać i przejąć inicjatywę. Pod gradem kul, podczas starcia z nieludzkim wrogiem zweryfikują prawdę o sobie…
- Himmler przysłał mnie tu, żebym stworzył symbol. Wypalę to miasto do fundamentów i każę zaorać, jak Rzymianie Kartaginę. Wyrosną tu drzewa, ptaki uwiją gniazda, wrócą stada jeleni. I wilki - zapowiada Oskar Wanger, Oberfuehrer SS.
W galerii: Pierwsze szkice koncepcyjne postaci i scen do filmu \"Hardkor 44\" (fot. Platige Image)