Młodzi Polacy inaczej patrzą na pieniądze

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jesteśmy dojrzalsi finansowo niż jeszcze dwie dekady temu - powiedział w rozmowie z PAP socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego Tomasz Sobierajski. Dodał, że najbardziej widać to w pokoleniu obecnych dwudziestolatków.

- Jeśli spróbujemy porównać to, co się dzieje w świadomości Polaków, jeśli idzie o finanse teraz i dwadzieścia lat temu, to różnica jest kolosalna - ocenił Sobierajski.

- Jesteśmy dojrzalsi i - co istotne - najbardziej dojrzali finansowo są najmłodsi, czyli pokolenie dwudziestolatków. To wynika z tego, że są doskonałymi obserwatorami. Dużo bardziej niż pokolenie starsze zdali sobie sprawę, że przyszłość spoczywa głównie na ich barkach - podkreślił socjolog z UW.

Według Sobierajskiego ogromną zmianą jest duża świadomość ekonomiczna najmłodszego pokolenia.

- Ktoś może powiedzieć, że dla młodych ważne są tylko pieniądze. Czemu nie - jeśli mają one im zapewnić przyszłość, dobre studia, dobry start w dorosłe życie. Jeśli dodamy do tego jeszcze to, że średnia życia pokolenia obecnych 20-, 30-latków, przy obecnym tempie postępu w medycynie, wyniesie sto lat, to okaże się, że muszą zacząć myśleć o przyszłości wcześniej niż pokolenie ich rodziców - zaznaczył.

Wiąże się to na przykład z odkładaniem na emeryturę.

- Wyraźnie widać, że przedstawiciele pokolenia 20-, 30-latków wiedzą, iż mogą liczyć tylko na siebie, albo - co uwidacznia się równie wyraźnie - na rodzinę. Patrząc na swoich rodziców zauważają, że składanie emerytury "na karb państwa" nie opłaca się. Widzą, że emerytury z ZUS są niewystarczające. Nie będą się w stanie za nie utrzymać - wskazał ekspert.

Jak podkreślił Sobierajski, młodzi myślą również o przyszłości swoich rodziców, chociaż jeszcze korzystają z ich pomocy.

- Dotąd byliśmy przyzwyczajeni, że to rodzicie są grupą, która nam pomaga w starcie w dorosłe życie. A potem kontynuują tę pomoc niemalże do końca swego życia. Tymczasem teraz 1/5 badanych myśli również o ubezpieczeniu na życie swoich rodziców.

- To jest trend, który będzie się pogłębiał. Coraz większa liczba osób będzie sobie zdawała sprawę, że nie będzie ich stać, żeby znienacka zapłacić np. za leczenie rodziców. Dlatego uświadamiają sobie, że muszą zadbać o to wcześniej (...), by sytuacja, że bliscy potrzebują opieki nie rujnowała ich finansów i nie doprowadzała do tego, by ich relacje (z rodziną - PAP) pogorszyły się - ocenił Sobierajski.

Socjolog zwrócił też uwagę na to, że jesteśmy społeczeństwem, które żyje coraz dłużej.

- Średnio oblicza się, że na całym świecie na dekadę przybywa mniej więcej 3,5 roku życia. A zatem dłużej będą też żyli nasi rodzice, którzy (w pewnym momencie - PAP) będą wymagali opieki. Myślenie o przyszłości rodziców, w moim odczuciu, będzie wzrastać nie tylko w pokoleniu obecnych 20-, 30-latków, ale również 40-latków - podkreślił.

W porównaniu z okresem lat 80. czy 90. zmieniło się też, według rozmówcy PAP, myślenie Polaków na temat oszczędzania na przyszłość dzieci.

- Wydłuża się okres, kiedy dzieci są na utrzymaniu rodziców. Co więcej, coraz więcej dzieci nawet po skończeniu studiów mieszka z rodzicami. Więc sytuacja o myśleniu o przyszłości dziecka to nie jest perspektywa 18 lat, jak było to jeszcze 20 lat temu, ale 30, a nawet 35 lat - zauważył socjolog z UW.

O dojrzałości finansowej młodego pokolenie świadczy również to, że to młodzi inicjują rozmowy o finansach.

- Nie tylko przysłuchują się temu co np. o oszczędzaniu mówią ich rodzice, ale to oni skłaniają rodziców, by o pieniądzach rozmawiać - powiedział Sobierajski.

Z tym, że stajemy się bardziej dojrzałym, świadomym finansowo społeczeństwem zgadza się też dyrektor ds. badań i analiz w Nationale-Nederlanden Michał Nestorowicz. Jak wskazał, z raportu "Dojrzałość finansowa Polaków 2017" przeprowadzonego przez GfK Polonia na zlecenie Nationale-Nederlanden wynika, że wśród 25-30-latków 1/3 zadeklarowała, że ma oszczędności, a wśród starszych - 2/3. "Zaskoczyło nas, że jest to już 1/3, co wskazywałoby na to, że młodzi mają już oszczędności na emeryturę. Myśleliśmy, że będzie ich znacznie mniej" - zaznaczył Nestorowicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego