Mirosław Taras: To dorzynanie branży

Taras ARC

fot: ARC

Przyjrzymy się sprawie, bo to może być interesujące przedsięwzięcie - mówi Mirosław Taras, prezes Bogdanki

fot: ARC

Mirosław Taras, prezes LW Bogdanka, podzielił się z portalem nettg.pl refleksją dotyczącą próby nałożenia na górnictwo podatku od wyrobisk.

Jestem zszokowany i zbulwersowany decyzją połączonych komisji Sejmu w sprawie obłożenia górnictwa kolejnym podatkiem, tym razem od tzw. wyrobisk górniczych. To tak, jakby politycy chełpili się stopniowym dorzynaniem branży wydobywczej w Polsce, bo brakuje im odwagi na jeden śmiertelny strzał, na który jak widać mają ochotę. Niestety, obawiam się, że oprócz braku odwagi póki co, chcą się jeszcze górniczą krwią pożywić . Wydusić kolejne pieniądze, którymi pańską ręką będą mogli szastać. To jakiś absurd.

Kiedy brakuje na coś środków w domowych i w firmowych budżetach zaciska się pasa i tnie wydatki. Na poziomie państwa i samorządów jest inaczej. Najpierw bezkrytycznie tworzy się mapę finansowych potrzeb i wydatków, a jak brakuje na te wydatki środków powstałą dziurę usiłuje się załatać grabieżczymi regulacjami prawnymi. Nie dość że grabieżczymi to jeszcze płytkimi i bezmyślnymi. Przecież skok na kasę jest tylko skokiem z doraźnym sukcesem. Konsekwencje są później takie, że kasy już w ogóle nie ma. Firmy obciążone nadmierną daniną na rzecz państwa, jego instytucji oraz lokalnych samorządów przestają regulować swoje zobowiązania. Zaczyna kuleć obieg gospodarczy, bo należności wobec kontrahentów są płacone z opóźnieniem. Zanika zaufanie między przedsiębiorcami. Większe ryzyko musi skutkować wzrostem cen. A te, jak zawsze w konsekwencji, zapłacą detaliczni odbiorcy dóbr i usług, w tym ci najbiedniejsi. To jest mechanizm, jaki chcą nam zafundować politycy z połączonych komisji obradujących nad zmianami w rządowym projekcie prawo geologiczne i górnicze i domagający się od kopalń daniny za wyrobiska górnicze.

Aż jedną trzecią naszych przychodów oddajemy jako zobowiązania publiczno-prawne. Tylko w latach 2000 -2009 to było ponad 58 mld zł. Wystarczy!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.