Mirosław Bendzera: W segmencie maszyn górniczych będziemy skupiać się na poszukiwaniu nowych rynków zbytu

fot: Maciej Dorosiński

Mirosław Bendzera, prezes Famuru, podkreśla, że Grupa na której czele stoi, od lat oferuje partnerom na całym świecie kompleksowe rozwiązania dla przemysłu wydobywczego

fot: Maciej Dorosiński

- Mimo niesprzyjających warunków pierwszy kwartał zamykamy z solidnymi wynikami finansowymi. Przychody Grupy wyniosły 274 mln zł, utrzymując tym samym poziom z zeszłego roku – tak wyniki Grupy Famur opublikowane w poniedziałek, 23 maja, skomentował prezes Mirosław Bendzera.

  - Pierwszy kwartał bieżącego roku rozpoczął się dość optymistycznie. W kolejnych krajach znoszone były restrykcje związane z COVID-19, a portfel zamówień Grupy Famur zaczął się stopniowo odbudowywać. Jednak zakończyliśmy ten okres w zupełnie nowej rzeczywistości gospodarczo-politycznej. Swoje piętno odcisnęły na niej wojna w Ukrainie, powrót pandemii w Chinach i wprowadzane w związku z tym blokady, a także ryzyka spowolnienia aktywności ekonomicznej przy jednoczesnej eskalacji wzrostu cen – ocenił menedżer.

Jak informowaliśmy w portalu nettg.pl, w segmencie maszyn górniczych przychody spółki były mniejsze o 10 mln zł, co stanowi spadek o 4 proc. względem analogicznego okresu ub. r. Działalność tego obszaru była ściśle powiązana z wybuchem wojny w Ukrainie.

– Na początku kwietnia tego roku zawarliśmy porozumienie o odstąpieniu od realizacji szeregu umów na dostawy sprzętu do Rosji, zawartych pod koniec 2021 r. o łącznej wartości ok. 130 mln zł. Wynikający z ich rozwiązania poziom kosztów do pokrycia przez Grupę Famur nie ma istotnej wartości – powiedział Mirosław Bendzera.

– W segmencie maszyn górniczych, czyli naszej tradycyjnej działalności, będziemy skupiać się na poszukiwaniu nowych rynków zbytu i zamówień w innych krajach, aby w jak największym stopniu wypełnić lukę po rynku rosyjskim – dodał.

Głównym celem przyjętych w maju 2021 r. nowych kierunków strategicznych Grupy Famur jest budowa holdingu inwestującego w zieloną transformację.

– Stale powiększamy portfel projektów w obszarze fotowoltaiki poprzez rozwój własnych inicjatyw oraz zakupy z rynku. Dzięki temu z końcem pierwszego kwartału br. osiągnęliśmy poziom blisko 1,9 GW szacunkowej łącznej mocy projektów na różnym etapie rozwoju. Zgodnie z przyjętymi założeniami rozwoju segmentu fotowoltaiki planujemy również ekspansję zagraniczną i jesteśmy obecnie w trakcie organizacji struktur operacyjno-handlowych m.in. na terenie Niemiec – wyjaśnił prezes Bendzera.

Dodaje, że cały czas trwają prace nad rozwojem oferty w zakresie remontów przekładni w turbinach wiatrowych a także ich obsługi serwisowej.

- Niezależnie od tych działań, w maju br. podpisaliśmy list intencyjny z Grupą EdF EN, w celu wypracowania modelu ewentualnej współpracy na rzecz rozwoju i eksploatacji w Polsce projektów związanych m.in. z turbinami wiatrowymi – dodał Mirosław Bendzera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.