Ministerstwo Środowisko: opłaty za wodę mają wzrosnąć za dwa lata

fot: Krystian Krawczyk

Jedno pozwolenie odpowiada emisji jednej tony CO2. Obecnie przewidziana jest sprzedaż 3,5 mld pozwoleń w latach 2013-2015

fot: Krystian Krawczyk

Opłaty za pobór wody dla mieszkańców, przedsiębiorców, rolników czy przemysłu wzrosną najprawdopodobniej dopiero od 2019 r. - wynika z wypowiedzi wiceministra środowiska Mariusza Gajdy udzielonej PAP. Ministerstwo przekazało rządowi projekt nowego Prawa wodnego.

- Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, podwyżki opłat za wodę dla mieszkańców, rolników czy przedsiębiorców w tym roku nie będzie. Prawdopodobnie te same stawki będą też obowiązywały w 2018 roku - powiedział wiceminister. Dopytywany przez PAP, czy oznacza to, że opłaty za pobór wody wzrosną najprawdopodobniej dopiero od 2019 r., powiedział, że tak.

Gajda poinformował, że w piątek ministerstwo przekazało Rządowemu Centrum Legislacji projekt nowego Prawa wodnego.

- Mam oficjalną informację z Komisji Europejskiej, że musimy ten projekt przekazać do Sejmu do końca pierwszego kwartału br. Jeśli pierwsze czytanie odbędzie się w marcu, a nowe prawo wejdzie w życie od 1 lipca, to postanowione przez Komisję warunki będą spełnione. Projekt konsultowany był z innymi ministerstwami i mam nadzieję, że jest to ostateczna wersja - dodał.

Chodzi o spełnienie warunków ex ante, czyli warunków wstępnych, które pozwolą uruchomić 3,5 mld euro z UE na inwestycje w gospodarce wodnej.

Nowe przepisy mają w pełni wdrażać unijną Ramową Dyrektywę Wodną, w tym kontrowersyjny art. 9, mówiący o tzw. zwrocie kosztów usług wodnych. Opłatami za pobór wody mają zostać objęci m.in. rolnicy, branża energetyczna, hodowcy ryb czy przedsiębiorcy, którzy wykorzystują duże ilości wody do produkcji. Polskę upomniano za niepełne wdrożenie prawa europejskiego w tej sprawie.

Gajda tłumaczył, że wyszczególnione w projekcie ustawy opłaty za pobór wód powierzchniowych bądź podziemnych będą stawkami maksymalnymi.

- Co roku będzie wydawane rozporządzenie ws. opłat na przyszły rok. Będą one stopniowo rosły, do stawek zawartych w ustawie - wyjaśnił.

Wiceminister liczy, że KE zaakceptuje zaproponowany sposób poboru i wysokość opłat.

- Przeprowadzimy też dodatkową analizę, na ile wpływy z opłat będą pokrywały wydatki na gospodarkę wodną, bowiem - zgodnie z europejskim prawem - powinno się to bilansować. Komisja przychyliła się do pomysłu, w którym dochodzenie do pełnego zwrotu kosztów usług wodnych będzie rozłożone w czasie - dodał.

Rolnicy nie będą płacić za wodę, o ile w ciągu doby nie zużyją więcej niż 5 tys. litrów. Jeśli pobór będzie większy, opłata wyniesie 30 groszy za jeden metr sześcienny pobranej wody podziemnej i 15 gr za jeden m sześc. wody powierzchniowej. Jeżeli rolnik będzie nawadniał swoje pole za pomocą pompy, wówczas opłata wyniesie 15 groszy za metr sześc. wody podziemnej.

Nowe maksymalne stawki opłat dla producentów napojów mają wynieść 70 gr za pobór metra sześciennego wód podziemnych i 35 gr za pobór metra sześc. wód powierzchniowych wykorzystywanych do produkcji wód butelkowanych, jednak w 2017 r. pozostaną na poziomie 2016 r.

Projekt przewiduje, że w zależności od rodzaju produkcji, opłaty dla hodowców ryb będą dwojakie. Opłata za pobór wód powierzchniowych na potrzeby chowu lub hodowli ryb w stawach w wodzie stojącej wyniosą od 1 do 1,5 zł za hektar stawu; opłata pobierana byłaby raz na kwartał. Jeżeli do produkcji wykorzystywane będą wody podziemne, to - w zależności od ich przepływu - opłaty wyniosą od 100 do 125 zł na kwartał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.