Ministerstwo Środowiska chce pomóc przedsiębiorcom chętnym inwestować w geotermię

Ministerstwo Środowiska uruchomiło stronę internetową dla przedsiębiorców zainteresowanych rozwijaniem inwestycji geotermalnych w Polsce.

- Wspieranie rozwoju geotermii jako jednego z możliwych do wykorzystania źródeł energii odnawialnej znajduje się wśród priorytetowych zadań Ministra Środowiska. Nie mamy gejzerów jak Islandia, ale budowa geologiczna Polski stwarza możliwości wykorzystywania wód geotermalnych – skomentował przedsięwzięcie dr Henryk Jacek Jezierski – główny geolog kraju i zarazem podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Duże zainteresowanie poszukiwaniem, rozpoznawaniem i wydobywaniem wód termalnych w ostatnich latach, wskazuje na duże możliwości rozwoju tej przyjaznej dla środowiska gałęzi energetyki.

Warto wiedzieć, że obecnie obowiązują 22 koncesje Ministra Środowiska na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż wód termalnych oraz 8 koncesji na ich wydobywanie.

W Polsce funkcjonuje już pięć geotermalnych zakładów ciepłowniczych: Bańska Niżna, Mszczonów, Pyrzyce, Stargard Szczeciński, Uniejów.

Od roku 1995 do 2008 ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zostało dofinansowanych 10 przedsięwzięć z zakresu geotermii, na łączną kwotę ok. 35,8 mln zł. W 2009 r. NFOŚiGW, przyznał kolejne 2 dotacje na inwestycje geotermalne dla Poddębic i Kleszczowa, w kwocie ok. 9 mln. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.