Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przestrzega przed wypalaniem traw

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czy wkrótce manipulatorzy rynkowi będą mogli być karani więzieniem?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wypalanie traw jest niebezpieczne dla życia, zdrowia i mienia - przypomniało we wtorek, 28 kwietnia, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort podkreślił, że grozi za to kara nawet do 10 lat więzienia. Rolnicy, którzy nie stosują się do zakazu mogą mieć problemy z uzyskaniem dopłat.

"Jest to żywioł, który zagraża życiu ludzi i zwierząt, zagraża istnieniu wszystkich przedstawicieli świata przyrody" - napisano na stronach resortu, wskazując na tragiczne w skutkach konsekwencje ostatniego pożaru na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Zaznaczono, że podczas pożaru temperatura gleby podnosi się do ok. 1000 °C, co skutkuje śmiercią żyjących w niej zwierząt, zniszczeniem warstwy próchnicy oraz mikroorganizmów odpowiadających za równowagę biologiczną. To - podkreślił resort rolnictwa - oznacza często trudno odwracalną lub wręcz nieodwracalną degradację gleby.

Powołując się na ustawę o ochronie przyrody i kodeks karny wskazano, że kary za wypalanie traw to: areszt, grzywna czy nawet pozbawienie wolności od roku do 10 lat.

Ministerstwo zaznaczyło również, że zakaz wypalania gruntów rolnych to jeden z warunków, których zobowiązani są przestrzegać rolnicy ubiegający się o płatności bezpośrednie oraz niektóre płatności w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w latach 2014-2020, czyli np. płatności rolnośrodowiskowo-klimatyczne. "Nieprzestrzeganie tego wymogu może doprowadzić do zmniejszenia ww. płatności, o które ubiega się rolnik, o minimum 5 proc." - czytamy.

Podkreślono, że jeszcze surowszą karę poniesie rolnik w przypadku, gdy świadomie wypala grunty rolne. "Wówczas całkowita kwota należnych mu płatności może być obniżona nawet o 25 proc., a w skrajnych przypadkach, np. stwierdzenia rozległego i dotkliwego w skutkach wypalania traw, torfowisk ARiMR może pozbawić rolnika całej kwoty ww. płatności za dany rok" - napisano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.