Ministerstwo Przemysłu odpuściło sobie górnictwo

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rafał Jedwabny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Ministerstwo Przemysłu odpuściło sobie górnictwo, ale nie tylko górnictwo. Mamy problemy w hutnictwie, mamy szereg różnych problemów i myślę, że dziś się czegoś dowiemy – powiedział przed poniedziałkowym spotkaniem Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80.

W poniedziałek, 14 października, o godz. 11 w katowickiej siedzibie Ministerstwa Przemysłu rozpoczęło się spotkanie sygnatariuszy umowy społecznej dla górnictwa. Biorą w nim udział: przedstawiciele strony związkowej, rządu (resortów przemysłu, klimatu i środowiska oraz aktywów państwowych), spółek górniczych oraz górniczych samorządów.

- Od podpisania umowy społecznej mija ponad 3 lata. Padło dużo obietnic. Chcielibyśmy, aby w tym ministerstwie ktoś wreszcie zaczął pracować. Na początku wydawało nam się, że pani minister (minister przemysłu Marzena Czarnecka – przyp. aut.) wie co zrobić. Obiecywała nam, że tę umowę społeczną jakoś dogramy. W międzyczasie wiele się wydarzyło, a umowy społecznej nie mamy. Mamy za to Krajowy Plan dla Energii i Klimatu, który jest wręcz sprzeczny z tą umową – powiedział przed spotkaniem Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80.

- Ministerstwo Przemysłu odpuściło sobie górnictwo, ale nie tylko górnictwo. Mamy problemy w hutnictwie, mamy szereg różnych problemów i myślę, że dziś się czegoś dowiemy na tym spotkaniu – dodał związkowiec.

Umowa społeczna, która została podpisana w maju 2021 r., to kluczowy dokument dla dalszego funkcjonowania kopalń – dokument ma zapewnić stabilne funkcjonowanie kopalń i stopniowe odchodzenie pracujących w tych zakładach ludzi przez kolejne dwie dekady. Umowa określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla wydobywających węgiel energetyczny w perspektywie do 2049 r. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników i przewiduje budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. To właśnie kwestia dopłat budżetowych sprawia, że mechanizm ten musi zaakceptować Unia Europejska. Mimo że od podpisania umowy minęły już ponad 3 lata, dokumentu wciąż nie udało się notyfikować w Komisji Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.