Ministerstwo Klimatu: obowiązek OZE w 2021 r. na poziomie z 2020 r.

1576245212 czernikowo 14

fot: Energa

Na realizowaną inwestycję będzie składać się ponad 24 tys. paneli fotowoltaicznych usytuowanych na powierzchni ponad 15 ha

fot: Energa

Ministerstwo Klimatu przekazało do konsultacji projekt rozporządzenia w sprawie wysokości tzw. obowiązku OZE na 2021 r. Proponuje się utrzymanie go na poziomie z 2020 r.

Zgodnie z ustawą o OZE, sprzedawcy energii elektrycznej muszą się legitymować zakupieniem określonego wolumenu energii, której pochodzenie jest potwierdzone świadectwami pochodzenia, czyli specjalnymi certyfikatami.

Obecny poziom tego obowiązku, wprowadzony na 2019 r. i utrzymany w 2020 r. wynosi 19,5 proc. dla zielonych certyfikatów - czyli świadectw pochodzenia energii z OZE, oraz 0,5 proc. dla błękitnych certyfikatów - czyli świadectw pochodzenia energii elektrycznej z biogazu rolniczego.

Przestawiony i skierowany do konsultacji oraz uzgodnień projekt rozporządzenia Ministra Klimatu, utrzymuje te poziomy bez zmian na rok 2021 r.

Jak stwierdza się w uzasadnieniu "wielkość udziału określona na tym poziomie ma przyczynić się do zapewnienia stabilnych i przewidywalnych warunków funkcjonowania rynku OZE, dla wytwórców partycypujących w systemie świadectw pochodzenia". Dlatego, według resortu klimatu, utrzymanie obowiązującej wysokości obowiązku "pozwoli na dalszą stabilizację sytuacji uczestników systemu świadectw pochodzenia".

Jednocześnie ministerstwo w uzasadnieniu projektu rozporządzenia nie wykluczyło wprowadzenia korekty wysokości obowiązku w rozporządzeniu na 2022 r.

Jako powody ewentualnych zmian podaje się m.in. to, że w 2020 r. część OZE zakończy udział w systemie wsparcia opartym na prawach majątkowych - certyfikatach. Innym wskazanym powodem jest przechodzenie istniejących źródeł odnawialnych do innych systemów wsparcia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.