Ministerstwo Klimatu i Środowiska w 2023 r. chce ograniczyć ceny gazu dla gospodarstw domowych, ale też innych podmiotów

fot: Pixabay.com

Wesprzeć najbardziej wrażliwych odbiorców

fot: Pixabay.com

- Przygotowywane rozwiązania dotyczące gazu odnosić się będą nie tylko do gospodarstw domowych, ale także innych podmiotów - cena gazu w 2023 r. ma zostać ograniczona - poinformowała wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska.

Wiceszefowa MKiŚ wskazała, że resort pracuje nad projektem ustawy dotyczącym rynku gazu w 2023 r. - To będzie ostatnia regulacja po pierwszej ustawie gazowej, dodatku węglowym, cenie ciepła i maksymalnych cenach energii elektrycznej, która domykać będzie ten pakiet wchodzący w antywojenną tarczę energetyczną - wskazała.

W grudniu ub.r. Sejm uchwalił nowelę Prawa energetycznego, której celem było zapobieganie skokowym podwyżkom cen gazu w 2022 r. Sprzedawcy gazu, których taryfy zatwierdza prezes URE, mogli do 30 czerwca 2022 r. przedłożyć do zatwierdzenia taryfę uwzględniającą koszty zakupu gazu planowane w czasie jej obowiązywania. Jeżeli w tym czasie koszty zakupu gazu wzrosłyby ponad te zaplanowane, sprzedawca mógł je odzyskać w kolejnych taryfach, obowiązujących od początku 2023 r. Podwyżka w kolejnej taryfie ustalonej na podstawie tych przepisów w okresie 12 miesięcy następujących po okresie stosowania taryfy, do której wprowadzono korektę z tytułu wzrostu cen zakupu gazu, nie może przekroczyć 25 proc. poziomu średniej ceny, która zostałaby ustalona bez rozliczania tej korekty.

Łukaszewska-Trzeciakowska wyjaśniła, że przygotowywany projekt będzie kontynuacją ustawy z grudnia ub.r. Ma on przewidywać kolejne rekompensaty dla sprzedawców gazu. Poinformowała, że do tej pory PGNiG otrzymało 6,5 mld zł rekompensaty w związku z ograniczeniem podwyżek w taryfach.

- Jeśli chcemy ograniczyć cenę gazu w 2023 r. dla konsumentów, to musimy jakoś zrekompensować sprzedawcy różnicę ceny, zakupu gazu na rynku i jego sprzedaży - podkreśliła wiceminister.

Łukaszewska-Trzeciakowska dodała, że na razie nie może mówić o szczegółach projektu, w tym m.in. o tym, jaką rekompensatę w przyszłym roku ma otrzymać PGNiG.

Wiceminister odniosła się także do propozycji Komisji Europejskiej ws. maksymalnych cen gazu. Wyjaśniła, że zaproponowany korytarz cenowy miałby polegać na zamknięciu ceny gazu w widełkach od góry oraz od dołu. - Komisja Europejska obawia się, że jeśli byśmy zredukowali ceny gazu wyłącznie od góry i nie zamknęli ich od dołu, to spowodowałby to coś, czego nie chcemy, czyli zwiększenie popytu. Problem, który staramy się rozwiązać, czyli uzależnienie się od surowców zewnętrznych, tylko by się potęgował - wskazała.

Wiceminister podkreśliła, że z polskiego punktu widzenia, gdzie gaz w mniejszym stopniu służy do produkcji energii elektrycznej, raczej jest surowcem dla przemysłu oraz źródłem ogrzewania dla wielu domów, cena gazu powinna być jak najmniejsza. Im taniej, tym nasz przemysł jest bardziej konkurencyjny. - Punkt widzenia UE jest trochę inny - dodała.

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska przypomniała, że Polska wraz w wieloma państwami członkowskimi chce również, aby cały gaz, jaki wpływa do UE, został objęty capem. - Mam nadzieję, że ten pogląd przeważy i cały gaz sprowadzany do Unii będzie nim objęty - oceniła.

Podczas szczytu UE w Brukseli przywódcy 27 państw zgodzili się, że będą pracować razem nad środkami mającymi na celu powstrzymanie wzrostu cen energii. W konkluzjach ze szczytu przywódcy UE poprosili swoich ministrów i Komisję o przedłożenie konkretnych decyzji w sprawie tymczasowego dynamicznego korytarza cenowego w transakcjach na gaz ziemny, który ograniczyłby skoki cen gazu wykorzystywanego do wytwarzania energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.

Z pociągu Kolei Śląskich nad wodę – często to zaledwie kilka kroków

Wracają upały. Plaża w Goczałkowicach-Zdroju i kąpielisko Pogoria to miejsca, do których można dotrzeć niemal prosto z pociągu. Koleje Śląskie zachęcają do wakacyjnych wycieczek nad wodę specjalną ofertą i przypominają, że udany wypoczynek zaczyna się od bezpiecznej podróży, a kończy na odpowiedzialnym zachowaniu nad wodą.