Zaknięcie elektrowni węglowej nie bedzie już takie łatwe

fot: Krystian Krawczyk

Czescy politycy szukają rozwiązania zapobiegającego niekontrolowanemu zamknięciu elektrowni węglowych

fot: Krystian Krawczyk

Czesi poszukują rozwiązania na wypadek gwałtownego zakończenia eksploatacji węgla.

Rozwiązania są ciekawe i wynikają z ustawy Prawo energetyczne. W przypadku zbyt wczesnego zamknięcia elektrowni państwo powierzy ją innemu operatorowi  i dofinansuje jego działalność.

Nowe rozwiązania są pokłosiem wydarzeń z wiosny br. kiedy to spółka Sev.en ogłosiła, że już w przyszłym roku może zamknąć obie elektrownie w Počeradach i Chvaleticach. Jako przyczynę podała zmianę sytuacji na rynku, podkreślając, że produkcja energii elektrycznej z węgla przestaje się opłacać ze względu na niekorzystną relację ceny energii elektrycznej do ceny uprawnień do emisji.

Ministerstwo Przemysłu Republiki Czeskiej przygotowało więc nowe przepisy, w których wskazano, że w przypadku wystąpienia sytuacji awaryjnej Urząd Regulacji Energetyki „nakłada na właściciela obowiązek udostępnienia urządzeń energetycznych”, a następnie określa warunki dalszej działalności pod nadzorem powołanego zarządcy. Tak więc operator elektrowni węglowej będzie musiał z wyprzedzeniem ogłosić jej zamknięcie, a władze będą mogły wówczas powierzyć jej infrastrukturę nawet dotychczasowej konkurencji. Z kolei straty operacyjne zostaną pokryte ze środków pochodzących na tzw. funduszu usług wsparcia – informuje serwer Seznam Zprávy.

- Jeśli jakiś operator zechce zamknąć elektrownię węglową, to państwo gotowe będzie powierzyć nadzór nad nią innemu podmiotowi. To dobry pomysł, choć ostateczny kształt przepisów nie jest jeszcze uzgodniony – poinformował poseł ODS Iwan Adamek.

Według niego Ministerstwo Finansów CR rozważało inne rozwiązanie, „bardziej przyjazne dla pierwotnego właściciela”.

- Zobaczymy jak będzie w praktyce. Te przepisy to taka poduszka powietrzna. Kupujesz ją, bo masz nadzieję, że nigdy jej nie będziesz potrzebować – wskazał Jozef Síkela, minister przemysłu.

Jednak część ekspertów i parlamentarzystów jest znacznie mniej optymistyczna, dlatego pomysł wprowadzenia ostrzejszych rozwiązać zyskuje poparcie.

- Nie można zamykać stabilnych źródeł i nie mieć na ich miejsce żądnych innych – stwierdził poseł Iwan Adamec. W podobnym tonie wypowiada się obecna opozycja parlamentarna.

- Możliwość narażenia kraju na blackout jest niedopuszczalna. Nie możemy akceptować takiego ryzyka – mówił wcześniej były minister przemysłu Karel Havlíček z ANO Andreja Babisa.

Popularność byłego premiera znów rośnie i wiele wskazuje na to, że powróci on do władzy. To za jego czasów udało się wygrzebać z tarapatów spółkę węglową OKD.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

W wypadkach śmiertelnych w 2025 r. najwięcej poszkodowanych było w górnictwie

Okręgowy Inspektorat Pracy udostępnił nam sprawozdanie z działalności za 2025 r.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.