Ministerstwo Gospodarki chce lepszej komunikacji społecznej o CCS
fot: greenpeace.org
Opóźnienia w przyjęciu ustawy w styczniu i lutym pozbawiły Polskę około 1 miliarda dolarów, które gotowe były zapłacić inne kraje i instytucje za nasze limity CO2
fot: greenpeace.org
Na zlecenie Ministra Środowiska sektor naukowy realizuje projekt, którego celem jest wskazanie rejonów, gdzie możliwe byłoby ewentualne składowanie dwutlenku węgla. Przedsięwzięcie jest w gestii specjalnie powołanego „Konsorcjum GeoCo2” pod przewodnictwem Państwowego Instytutu Geologicznego.
Kolejnym wyzwaniem jest wykonanie pierwszego otworu badawczego, który pokaże techniczne możliwości zatłaczania CO2 w zasolonych strukturach wodonośnych w Polsce.
Przypomnijmy, że Konsorcjum GeoCo2 zostało powołane 25 czerwca br. na Akademii Górniczo- Hutniczej w Krakowie. W jego skład oprócz AGH wchodzą: Państwowy Instytut Geologiczny, MESSER Polska i Przedsiębiorstwo Robót Wiertniczych i Górniczych.
Jedną z najważniejszych kwestii jest obecnie przyspieszenie prac legislacyjnych w celu terminowej realizacji programów demonstracyjnych. Dotyczy to zarówno nowelizacji ustawy „Prawo Geologiczne i Górnicze” jak i uchwalenia spec ustawy dotyczącej budowy infrastruktury do transportu dwutlenku węgla. W opinii prof. Stanisława Nagy z Akademii Górniczo-Hutniczej jej uchwalenie pozwoli na skrócenie czasu realizacji projektów demonstracyjnych z 7 do 4 lat.
Podczas ostatniej konferencji poświęconej problematyce CCS (29 czerwca w Warszawie), której przewodniczył główny geolog kraju Henryk Jacek Jezierski kilkakrotnie zwracano uwagę na uświadamiania społeczeństwa w dziedzinie technologii CCS.
Marek Jarosiński z Państwowego Instytutu Geologicznego podkreślił, że to właśnie protesty społeczności lokalnej spowodowały zaprzestanie prac badawczych na strukturze Lutomiersk-Tuszyn koło Bełchatowa, uważanej dotychczas za optymalną do wykorzystania dla projektu demonstracyjnego PGE.
Tymczasem Ministerstwo Gospodarki podjęło decyzja o stworzeniu specjalnej międzyresortowej grupy roboczej do spraw właściwej komunikacji społecznej nt. CCS. Także Głównego Instytutu Górnictwa wyraził gotowość do współpracy z sektorem rządowym w tym zakresie. GIG miał już okazję prowadzić kampanię informacyjną dotyczącą zatłaczania i składowania dwutlenku węgla w skali lokalnej i jest gotowy do wymiany doświadczeń w tym zakresie.
Organizatorzy konferencji na temat CCS z demosEuropa zwracają także uwagę na to, że przeszkodą w realizacji projektów demonstracyjnych CCS w Polsce pozostają nadal istniejące bariery naturalne uniemożliwiające lub znacznie ograniczające możliwości optymalnego składowania dwutlenku węgla w dotychczas zidentyfikowanych strukturach.
- Jakość badań sejsmicznych uniemożliwiła dokończenie badań geologicznych i geofizycznych, a tym samym na ustalenie dokładnych parametrów jednej ze struktur zlokalizowanej w okolicach Bełchatowa. Spowodowało to konieczność przeniesienia badań na kolejną strukturę. Jej lokalizacja wydaje się najbardziej atrakcyjna dla elektrowni Bełchatów, lecz jej (wstępnie oszacowane) parametry geologiczne wydają się być dalekie od optymalnych – podkreślają w swym raporcie.
Czytaj więcej:
Adam Maksymowicz: Kontrowersyjny dwutlenek węgla