Ministerstwo: Górnicza spółka nie jest zainteresowana rozwojem działalności wydobywczej w Kazachstanie

Orlen nie jest obecnie zainteresowany aktywnym rozwojem działalności wydobywczej na terytorium Kazachstanu, samodzielnie ani we współpracy ze stronami trzecimi - poinformował resort aktywów państwowych w odpowiedzi na interpelację poselską.

fot: petrolinvest.pl

Pole poszukiwawcze w Kazachstanie

fot: petrolinvest.pl

Orlen nie jest obecnie zainteresowany aktywnym rozwojem działalności wydobywczej na terytorium Kazachstanu, samodzielnie ani we współpracy ze stronami trzecimi - poinformował resort aktywów państwowych w odpowiedzi na interpelację poselską.

"Eksport surowców z Kazachstanu do Europy pozostaje silnie uzależniony od dostępu do infrastruktury eksportowej, tranzytowej (Rosja i Turcja) oraz czynników geopolitycznych, w tym zagrożeń związanych z wojną prowadzoną przez Rosję przeciwko Ukrainie. W konsekwencji, z perspektywy bezpieczeństwa dostaw i dywersyfikacji portfela Grupy Orlen jest to kierunek o znikomej wartości" - napisano w dokumencie.

Dodano: 

"Orlen wskazał, że występujące ryzyka nie gwarantują uzyskania ekonomicznie uzasadnionego projektu wydobywczego. Orlen nie jest obecnie zainteresowany aktywnym rozwojem działalności wydobywczej na terytorium Kazachstanu samodzielnie ani we współpracy ze stronami trzecimi" - dodano.

 Skarb Państwa, nie ma uprawnień do ingerowania

W odpowiedzi na interpelację zaznaczono, że Minister Aktywów Państwowych, działając jako akcjonariusz - Skarb Państwa, nie ma uprawnień do ingerowania w prowadzenie spraw spółki, także w zakresie ewentualnego zaangażowania Orlenu w działalność poza granicami kraju.

"Inwestycje w poszukiwanie, rozpoznawanie i eksploatację złóż węglowodorów mają charakter biznesowy i należą do wyłącznych kompetencji Zarządu Spółki" - napisano.

 

"Niezależnie od powyższego Ministerstwo Aktywów Państwowych zwróciło się do Orlenu o przedstawienie informacji dotyczących możliwości eksploatacji złóż węglowodorów w Kazachstanie. Spółka poinformowała, że w jej ocenie naturalnym kierunkiem zagospodarowania węglowodorów w Kazachstanie są przede wszystkim rynki azjatyckie" - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.