Ministerstwo Energii oszacowało, że wnioski o tańszy prąd złożyło do 13 sierpnia 76 proc. uprawnionych odbiorców

fot: Krystian Krawczyk

Do 27 lipca przedsiębiorcy mają możliwość złożenia oświadczenia, jeżeli chcą uniknąć podwyżek cen energii

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Energii szacuje, że ok. 76 proc. podmiotów uprawnionych w drugim półroczu 2019 r. do odbioru energii po zamrożonej cenie dopełniło formalności i złożyło stosowne oświadczenia do ich sprzedawców energii. Termin składania oświadczeń minął 13 sierpnia.

"Według szacunków dokonanych 10 dni po upływie przedłużonego terminu, oświadczenia złożyło ok. 76 proc. uprawnionych" - napisał w odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister energii Tadeusz Skobel. Odsetek oświadczeń, złożonych w pierwotnie wskazanym terminie (do 29 lipca) ministerstwo oszacowało na 70 proc. Ministerstwo Energii oceniło też, że wśród odbiorców końcowych, którzy nie złożyli oświadczeń, są zazwyczaj punkty poboru energii elektrycznej o niskim zużyciu energii elektrycznej.

W odpowiedzi na interpelację napisano, że koncesje na obrót energią elektryczną posiada ponad 460 spółek, jednak - zgodnie z danymi Urzędu Regulacji Energetyki - aktywnie na rynku działa ok. 120 spółek. Natomiast monitoring resort prowadził na próbie sprzedawców, dostarczających ponad 80 proc. wolumenu elektryczności do odbiorców końcowych.

Ministerstwo Energii podało, że wśród badanych spółek odsetek oświadczeń złożonych przez uprawnione podmioty wynosił od 69 do 98,9 proc. Resort przypomniał, że odsetek oświadczeń nie jest tożsamy z wolumenem.
"Z otrzymanych informacji wynika, że odbiorcy końcowi ze stosunkowo dużym zużyciem złożyli oświadczenia w pierwszej kolejności, w pierwotnym terminie" - zaznaczyło ministerstwo.
Okazuje się też, że część oświadczeń złożyli odbiorcy z grupy taryfowej G, którzy nie mieli takiego obowiązku - czyli gospodarstwa domowe. Te oświadczenia nie były uwzględniane w szacunkach - podkreślono.

Zgodnie z ustawą o cenach prądu uprawnieni do odbioru energii po zamrożonej cenie w drugim półroczu 2019 r. mieli złożyć do swojego sprzedawcy specjalne oświadczenie, potwierdzające ich status (podmiotu z ustawowej listy uprawnionych). Z prawa do tańszego prądu skorzystać mogły m.in. tzw. mikro i małe przedsiębiorstwa, szpitale, jednostki sektora finansów publicznych, do których zalicza się m.in. organy władzy publicznej, jednostki samorządu terytorialnego i ich związki, jednostki budżetowe, samorządowe zakłady budżetowe, agencje wykonawcze oraz uczelnie publiczne (w rozumieniu ustawy o finansach publicznych), państwowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.

Złożenie w terminie oświadczenia było konieczne dla rozliczenia w drugim półroczu 2019 r. według cen i stawek opłat za energię elektryczną stosowanych 30 czerwca 2018 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.