Minister: system poboru e-myta jest skuteczny i potrzebny

1330087818 nowak slawomir

fot: transport.gov.pl

To jest gra biznesowa. My się powinniśmy starać jako strona publiczna nie wchodzić w grę między wykonawcą a podwykonawcą - skomentował spór minister Nowak

fot: transport.gov.pl

System poboru elektronicznej opłaty za przejazd drogami jest skuteczny i potrzebny - powiedział w środę (30 października) dziennikarzom minister transportu Sławomir Nowak. We wtorek system został skrytykowany przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Nowak, który był proszony w środę przez dziennikarzy o komentarz do opublikowanego we wtorek raportu NIK podkreślił, że Izba ogólnie oceniła system pozytywnie, choć wskazała na uchybienia, które trzeba naprawić. Zdaniem ministra nie dyskwalifikuje to całego systemu.

- System viaTOLL jest skuteczny i potrzebny. Uważam, że jest bardzo dobry i będziemy rozwijać go dalej, bo skądś trzeba brać pieniądze na budowę nowych dróg - powiedział Nowak. Poinformował również, że polski system poboru opłat budzi zainteresowanie w Europie.

Jak wynika z opublikowanego we wtorek raportu NIK, do wykonania części bramownic - czyli "bram" nad drogami, na których zamontowano urządzenia elektronicznego poboru opłat - wykorzystano materiały niespełniające norm, dopuszczone do obrotu na podstawie sfałszowanych świadectw odbioru. - Stwarza to ryzyko dla życia, zdrowia i mienia uczestników ruchu drogowego - ustaliła NIK.

W opinii Izby poważnym mankamentem funkcjonowania sieci poboru e-myta jest brak metrologicznej kontroli całego układu pomiarowego, wyłączenie autostrad koncesyjnych z sieci poboru opłat, oraz błędy w naliczeniach kar dla kierowców.

Resort transportu, odnosząc się we wtorek do ustaleń NIK poinformował, że są prowadzone rozmowy o włączeniu autostrad koncesyjnych do systemu e-myta i że trwają prace nad ustawą, dzięki której kierowcy, którzy nie zapłacą e-myta będą karani tylko raz na dobę, a nie przy każdym przejeździe pod bramownicą.

Odnosząc się do zarzutu, że bramownice stwarzają zagrożenie dla zdrowia i życia kierowców, resort poinformował, że wojewódzcy inspektorzy nadzoru budowlanego w Katowicach, Krakowie i Poznaniu po przeprowadzeniu kontroli nie stwierdzili takiego zagrożenia. - Żadna z bramownic nie została wyłączona z użytkowania - wskazało ministerstwo w oświadczeniu.

Z raportem NIK nie zgadza się również operator viaTOLL. - Nie możemy się zgodzić z opinią Najwyższej Izby Kontroli, jakoby część bramownic była wykonana z materiałów, niespełniających norm, a tym samym, aby stwarzały one ryzyko dla życia, zdrowia i mienia uczestników ruchu drogowego. Należy podkreślić, że od 2011 roku system viaTOLL podlegał szeregowi kontroli, w tym także ze strony Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, które także nie wykazały żadnych nieprawidłowości - napisał Krzysztof Gorzkowski z Kapsch Telematic Services.

System elektronicznego poboru opłat viaTOLL działa od 3 lipca 2011 r. - początkowo obejmował 1565 km dróg krajowych, ekspresowych i autostrad zarządzanych przez GDDKiA. Obecnie elektronicznym mytem objętych jest 2190 km tras, a do końca tego roku system obejmie ponad 2,6 tys. km dróg. Docelowo, tj. w 2018 roku, ma to być ok. 7 tys. km.

Opłaty za przejazd są pobierane od pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 t oraz od autobusów, niezależnie od ich masy. Od uruchomienia elektronicznego poboru opłat wpływy z systemu sięgnęły 2 mld 183 mln zł. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Kultowa mozaika wróciła na MOSiR w Radlinie. Co ma z nią wspólnego zielona energia?

Słynna olimpijska mozaika, która przed laty zdobiła Dom Sportu w Radlinie, powróciła na swoje miejsce po dwóch dekadach nieobecności. Trwający właśnie remont obiektu stał się doskonałym pretekstem nie tylko do głębokiej termomodernizacji, ale również do przywrócenia miastu tego ważnego symbolu sportowej i olimpijskiej tożsamości.  

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.