Minister Środowiska weźmie udział w debacie ekologicznej

Odpady ARC

fot: ARC

Celem nowego projektu jest zmniejszenie do 54 procent masy odpadów trafiających na składowisko z terenu Sosnowca

fot: ARC

Debata ekologiczna z udziałem ministra środowiska Andrzeja Kraszewskiego, arcybiskupa Damiana Zimonia, wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka oraz dużej grupy naukowców, polityków i samorządowców będzie punktem kulminacyjnym obchodzonego w tym roku na Śląsku Światowego Dnia Środowiska. Debata odbędzie się w czwartek 10 czerwca w Media Centrum w Sosnowcu-Milowicach.

 

Tematem tego nieformalnego szczytu ekologicznego będzie problem śmieci w Polsce i w regionie śląskim. – To najważniejsza dla naszego społeczeństwa kwestia ekologiczna. Dostosowanie naszej gospodarki odpadami do standardów europejskich to konieczność. Jeśli nic się nie zmieni to wysyp śmieci na ulice – tak jak to jest chociażby w Neapolu – czeka nas za dwa, trzy lata. Najpierw czeka nas to na Śląsku, gdzie na niedużym terenie produkuje się rocznie ponad 1,5 miliona ton odpadów komunalnych. Tymczasem składowiska są już przepełnione – ostrzega Piotr Biernat, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
 

W trakcie debaty po raz pierwszy publicznie przedstawione zostaną założenia projektu radykalnej reformy prawnej i organizacyjnej w tej dziedzinie. Jej autorem jest resort środowiska. Dodajmy, że w publicznym panelu udział zapowiedzieli nie tylko specjaliści od ekologii, ale także przedstawiciele różnych grup społecznych, w tym lekarze i artyści

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.