Minister skarbu podzielił obowiązki. Górnictwo i energetykę dostał Bury
Energetykę i górnictwo, branże, w których wyjątkowo mocno nakładają się kompetencje Ministerstwa Gospodarki (MG) i resortu skarbu (MSP), trafiły pod opiekę Jana Burego, sekretarza stanu w MSP powołanego z rekomendacji PSL - napisał \"Puls Biznesu \".
Można się domyślać, że to sposób na uniknięcie sporów o branżę energetyczną, do których od niepamiętnych czasów dochodziło między dwoma zainteresowanymi tym sektorem ministerstwami. Jan Bury powinien lepiej dogadywać się z MG, którym kieruje Waldemar Pawlak, szef PSL.
Jak minister podzielił pozostałe branże? W kompetencjach Jana Burego znalazł się dodatkowo przemysł farmaceutyczny, żegluga i porty.
Tak, jak można było przewidywać, nadzór nad sektorem finansowym powierzono Michałowi Chyczewskiemu, do niedawna starszemu ekonomiście Banku BPH.
Ciężkimi sektorami — m.in. hutniczym, stoczniowym, maszynowym i budowlanym — zajmie się Zdzisław Gawlik. Pod jego skrzydła trafi też przemysł i komunikacja lotnicza, KGHM, Agencja Rozwoju Przemysłu, Mennica Polska i Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.
Telekomunikacja, zbrojeniówka, branża poligraficzna i wydawnicza, a także m.in. Ruch i Państwowa Agencja Inwestycji Zagranicznych będą domeną Krzysztofa Łaszkiewicza. Naftę, gaz, chemię, media, transport i uzdrowiska oraz wiele innych branż będzie nadzorował Krzysztof Żuk.
Aleksander Grad zastrzegł dla siebie na wyłączność powoływanie i odwoływanie organów spółek oraz podpisywanie umów związanych ze strukturą właścicielską lub obciążaniem akcji spółek z sektorów strategicznych.