Minister skarbu: jeden podmiot odpowiedzialny za rozwój gospodarki

1454075822 jackiewicz dawid minister skarbu ministerstwo rozwoju

fot: Ministerstwo Rozwoju

- Do końca tego półrocza powinniśmy mieć nowe zasady wynagradzania członków rad nadzorczych i zarządów oparte o zasadę solidaryzmu społecznego, oparte o zasadę przyzwoitego sposobu wynagradzania, ale przede wszystkim o zasady dostosowane do możliwości finansowych poszczególnych spółek tak, aby nie tworzyć wielomilionowych wynagrodzeń, wielomilionowych odpraw w sytuacji, kiedy spółki po prostu na to nie stać - stwierdził minister skarbu Dawid Jackiewicz

fot: Ministerstwo Rozwoju

Skoncentrowanie w jednym, dużym podmiocie agencji i instytucji, które odpowiadają za kwestie rozwoju gospodarki, to cel utworzenia Polskiego Funduszu Rozwoju - mówi PAP szef MSP Dawid Jackiewicz. Podkreśla, że instytucje w ramach Funduszu nie będą się dublowały.

- Polski Fundusz Rozwoju jest związany z ogłoszonym przez wicepremiera Morawieckiego "Planem na rzecz odpowiedzialnego rozwoju". Chodzi o to, by rozproszone dzisiaj agencje, instytucje, które odpowiadają za kwestie rozwojowe - na przykład poprzez wzmacnianie innowacyjności gospodarki, udzielanie pożyczek na restrukturyzację przedsiębiorstw, promowanie informacji w kraju i poza granicami o możliwościach naszej gospodarki - skoncentrować w jednym dużym podmiocie - zaznaczył minister skarbu.

- Aby instytucje w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju nie dublowały się, żeby nie marnotrawić środków na kwestie administracyjno-zarządcze w wielu miejscach, skoro to może być jeden duży i sprawniej zarządzany podmiot - dodał szef MSP.

Polski Fundusz Rozwoju (PFR) został utworzony na bazie spółki Polskie Inwestycje Rozwojowe; jego zarząd ma być wybrany jeszcze w kwietniu.

Kwestie dotyczące powołania PFR reguluje przyjęty w połowie marca br. przez rząd projekt noweli ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych oraz niektórych innych ustaw. Minister rozwoju ma nadzorować Korporację Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA, niektóre spółki Skarbu Państwa zajmujące się wspieraniem rozwoju gospodarki (Agencję Rozwoju Przemysłu, Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych, Polskie Inwestycje Rozwojowe) oraz Urząd Zamówień Publicznych. Szefowi MR został również przekazany nadzór nad Bankiem Gospodarstwa Krajowego i PKO BP.

Wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj mówił niedawno w Sejmie, że celem projektu jest "stworzenie efektywnego, zintegrowanego systemu instytucji rozwoju". Tłumaczył, że powodem zwiększenia wpływu ministra rozwoju na niektóre instytucje jest uporządkowanie wsparcia udzielanego przez państwo polskim przedsiębiorcom.

- Obecnie dominuje spojrzenie produktowe, czyli np. KUKE ma swoje ubezpieczenia, PARP posiada różne instrumenty dotacyjne. Natomiast one wspólnie nie zawsze stanowią system wzajemnie uzupełniających się instrumentów, m.in. z powodu zdywersyfikowanego nadzoru nad poszczególnymi instytucjami - argumentował.

Haładyj podkreślił, że zmiany dotyczące BGK polegają na zwiększeniu reprezentacji ministra rozwoju w organach banku, które będą powoływane przez premiera. Projekt - jak dodał - zakłada też uwzględnienie przedstawiciela ministra rozwoju w składzie Komisji Nadzoru Finansowego.

Projekt chwali poseł PiS Wojciech Zubowski. Ocenił, że będzie on służył realizacji ambitnych planów gospodarczych PiS ogłoszonych przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego w "Planie na rzecz odpowiedzialnego rozwoju".

Zdaniem Bożeny Szydłowskiej (PO) projekt osłabia pozycję ministra finansów.

- Przyjęcie proponowanych rozwiązań może doprowadzić do osłabienia pozycji Banku Gospodarstwa Krajowego, instytucji, której wpływ na stan finansów publicznych jest nie do przecenienia - mówiła niedawno w Sejmie.

Rafał Wójcikowski (Kukiz'15) ocenił z kolei, że projekt rozszerza znacząco kompetencje wicepremiera Morawieckiego i daje mu "realne narzędzia" do stymulowania polskiej gospodarki i ręcznego jej sterowania w zakresie inwestycji, innowacji i wykorzystania środków europejskich.

- Można było zrobić jeszcze więcej, bo niewątpliwie, jeżeli już ktoś ma ręcznie sterować gospodarką, to niech to robi doświadczony minister rozwoju aniżeli minister finansów, który jest księgowym - mówił.

Poseł Kukiz'15 uważa, że wicepremier Morawiecki powinien przejąć "ręczne sterowanie" nad KGHM. "Projekt idzie w dobrym kierunku, (...) a kompetencje wicepremiera Morawieckiego powinny być jeszcze rozszerzone" - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.