Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda ogłosił wprowadzenie prosumenta lokatorskiego

fot: Krystian Krawczyk

Według szacunków MAE, globalna moc fotowoltaiki ma się prawie potroić, a elektrowni wiatrowych niemal podwoić w latach 2022-2027

fot: Krystian Krawczyk

- Dopłata do instalacji fotowoltaicznych montowanych na domach wielorodzinnych zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie wyniesie 50 proc. wartości instalacji - poinformował w środę, 28 grudnia, minister rozwoju i technologii Waldemar Buda, ogłaszając wprowadzenie prosumenta lokatorskiego.

Podczas konferencji prasowej szef MRiT wskazał, że w ostatnich latach nastąpił bardzo dynamiczny rozwój fotowoltaiki prosumenckiej w domach jednorodzinnych, najczęściej na terenach wiejskich i w małych miastach. - Jesteśmy przekonani, że w tym rozwoju powinny uczestniczyć miasta, w tym duże. Można to zrobić poprzez wprowadzenie prosumenta lokatorskiego - powiedział Buda.

Obecnie wysokość dopłaty do instalacji fotowoltaicznych na domach wielorodzinnych wynosi tyle samo, co dla domów indywidualnych, czyli do 6 tys. zł. Minister zaznaczył, że w ramach proponowanego rozwiązania dofinansowanie wyniesie do 50 proc. wartości instalacji.

- Dzisiaj, żeby postawić instalację na bloku, jest możliwość dofinansowania tak jak w Moim Prądzie - do 6 tys. zł. My proponujemy zupełnie inną filozofię. Te instalacje będą tutaj trochę większe, w związku z tym to finansowanie będzie wyższe. Proponujemy dofinansowanie do 50 proc., co oznacza, że przy średniej instalacji 30 kWh jesteśmy w stanie dopłacić mniej więcej 75 tys. zł do instalacji wartej 150 tys. zł - powiedział szef MRiT.

Dodał, że zostaną zmienione też zasady rozliczania energii, by było to maksymalnie opłacalne. - Dziś przy zasadach netbillingu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy zużywamy większość energii na zasadzie autokonsumpcji, natomiast to, co oddajemy do sieci, w skrócie można powiedzieć 20 proc. jest nam rozliczane w rachunku. Te nowe zasady będą polegały na tym, że wszystko, co wyprodukujemy ponad autokonsumpcję, będzie rozliczane w całości przez operatora, dystrybutora energii - przekazał minister rozwoju.

Grant pokryje zakup, montaż lub budowę nowej instalacji OZE lub modernizację instalacji, w wyniku której zainstalowana moc wzrośnie o co najmniej 25 proc. Dofinasowaniem będą też objęte instalacje wspomagające, jak magazyny energii i pompy ciepła.

Buda ogłosił, że na program będzie przeznaczone prawie 0,5 mld zł, na razie w ramach prefinansowania z Polskiego Funduszu Rozwoju. - Program jest dowodem, że uruchamiamy środki PFR na prefinansowanie inwestycji zaplanowanych w KPO. To jest jeden z pierwszych programów, które namacalnie pokazuje, że ten instrument uruchomiliśmy, nie czekając na rozstrzygnięcia KE, bo wiemy, że one nastąpią prędzej czy później - stwierdził.

Zapowiedział, że spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły składać wnioski o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych od 1 lutego do Banku Gospodarstwa Krajowego. Podkreślił, że dla przeciętnego lokatora bloku program przyniesie istotne oszczędności.

Według wyliczeń resortu, przykładowy budynek z 64 mieszkaniami na wspólne potrzeby zużywa rocznie 4 MWh, co oznacza koszt 2800 zł. Instalacja fotowoltaiczna produkuje do 30 MWh na rok, pokrywa więc zużycie wspólne i daje przychody dla budynku w wysokości 19 600 zł na rok. W efekcie - według wyliczeń MRiT - lokatorzy nie zapłacą za energię w części wspólnej i obniży się ich własny koszt zużycia - w podanym przykładzie średnia obniżka na lokal wyniesie 328 zł rocznie przez kolejnych 15 lat. Przy dotacji w wysokości 50 proc. przewidywany zwrot z inwestycji to około 5 lat - oszacowano.

- Chcielibyśmy, by za 2-3 lata ten program doprowadził do takiej eksplozji rozwoju instalacji fotowoltaicznej, jak Mój Prąd - powiedział Buda. Wyraził przekonanie, że instalacje fotowoltaiczne będą powstawały na większości bloków w miastach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.