Minister finansów optymistycznie o gospodarce

fot: ARC

Sytuacja w Europie się stabilizuje, głównie za sprawą EBC, który dostarcza płynność europejskiemu systemowi bankowemu - stwierdził minister Rostowski

fot: ARC

Nie ma powodu, by polska gospodarka nie miała się stosunkowo mocno odbić do 2014 r., a może nawet jeszcze przed końcem 2013 r. - powiedział minister finansów Jacek Rostowski brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times". Minister sądzi też, że eurostrefa najgorsze ma już za sobą.

W obszernym wywiadzie zamieszczonym w środę 3 października po południu na portalu dziennika Rostowski wyraził przekonanie, że "niebezpieczeństwo czarnego scenariusza dla eurostrefy zostało zażegnane" m.in. dzięki temu, że Europejski Bank Centralny zapowiedział skupowanie obligacji zadłużonych krajów strefy euro i że przełoży się to na stopniowy powrót zaufania w biznesie.

"Jeśli rzeczywiście jest tak, jak myślimy, to - jestem przeświadczony - że spowolnienie będzie tylko przejściowe" - zaznaczył.

Wyrazem stabilności polskiej gospodarki jest według niego to, że jej średnie tempo wzrostu w latach 2002-06 wyniosło 4,1 proc., a w latach 2008-11 3,9 proc., co sytuuje Polskę znacznie powyżej średniej dla UE.

Czynnikami wspierającymi ożywienie są nowo wybudowane autostrady oraz deregulacja. Zdaniem ministra na uciążliwości w zarejestrowaniu firmy w Polsce skarżą się ci, którzy rejestrowali ją 10-15 lat temu. Obecnie wystarczą "trzy krótkie poranne wizyty", by zarejestrować firmę w urzędzie.

W nawiązaniu do niedawnej korekty budżetu na 2013 r. Rostowski przyznał, że "konsolidacja fiskalna będzie nieco wolniejsza niż rząd oryginalnie zakładał, ale z pewnością będzie kontynuowana". "Musimy osiągnąć sytuację, w której poziom przyszłorocznego deficytu sektora finansów będzie niższy niż tegoroczny" - podkreślił.

Rostowski nie ma obaw, że Polsce może być w najbliższym roku trudniej sprzedawać swoje obligacje na zagranicznych rynkach. "Myślę, że ulokować polski dług będzie bardzo łatwo, ponieważ Polska jest w wąskiej grupie czterech krajów UE, w których proporcja długu do PKB zmniejsza się, wzrost polskiej gospodarki jest prężny, deficyt zmniejsza się i w rok 2013 wchodzimy mając zapewnione źródła finansowania w sporym zakresie" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że poprawie finansów w dłuższym okresie przysłuży się wydłużenie wieku emerytalnego do 67. roku życia.

Rostowski powtórzył, że opowiada się za wejściem Polski do eurostrefy pod warunkiem, że zostanie ona "naprawiona". O unii bankowej powiedział, że musi być "bezpieczna".

"Pojedynczy mechanizm nadzoru unii bankowej zaproponowany przez Komisję (Europejską - red.) był dla nas nie do przyjęcia. Nie oznacza to, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiego mechanizmu, do którego nie moglibyśmy przystąpić, nim wejdziemy do eurostrefy, ale na razie nie widzę go w formie propozycji do dyskusji" - wyjaśnił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.