Minister Energii poprosił resort finansów o dostęp do informacji skarbowych, które pomogą monitorować skalę eksportu i importu paliw, w tym węgla kamiennego.
fot: Logistic Terminal Braniewo
W 2015 r. import przez Braniewo załamał się, ale znowu rośnie i prognoza na ten rok wynosi 2,75 mln t węgla z Rosji
fot: Logistic Terminal Braniewo
Resort finansów zgodził się udostępnić Ministerstwu Energii dane skarbowe dotyczące importerów węgla kamiennego - napisał we wtorek, 26 lutego, Puls Biznesu.
W dzienniku czytamy, że minister energii Krzysztof Tchórzewski w piśmie do szefowej ministerstwa finansów Teresy Czerwińskiej zwrócił się o przekazywanie jego resortowi informacji dotyczących eksportu oraz importu węgla kamiennego, brunatnego, koksu, gazu ziemnego, ropy naftowej i innych paliw.
Jak czytamy w gazecie, w uzasadnieniu Tchórzewski napisał, że "resort energii nie ma dziś dostępu do pełnych danych pozwalających poznać rzeczywistą skalę takiego handlu".
"Żeby oczekiwania Ministerstwa Eenergii zostały zrealizowane, resort finansów musiałby dokonać odpowiednich zmian ordynacji podatkowej. Okazuje się, że jest gotowy to zrobić" - informuje Puls Biznesu.
Rozmówca gazety z firmy handlującej węglem przypuszcza, że przyczyną wzmożonego zainteresowania Ministerstwa Eenergii jest znaczący poziom importu.
"W latach 2013-2014, kiedy import węgla też był duży, były przymiarki do wprowadzenia koncesji na obrót węglem" - mówi w publikacji osoba cytowana przez Puls Biznesu.
Dziennik informuje, że wstępne dane Eurostatu wskazują, iż dziś do Polski trafia 19,7 mln t węgla rocznie (dane za 2018 r.).
"To rekord. Większość surowca pochodzi z Rosji" - zaznacza gazeta.