Minister energii poprosił PGG o dane finansowe i chce spotkać się ze związkowcami

fot: Maciej Dorosiński

- Budżet tego wsparcia będzie wynosił 36 mld 300 mln złotych w perspektywie do 2028 r. - wyjaśnił minister energii Krzysztof Tchórzewski

fot: Maciej Dorosiński

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zamierza spotkać się ze związkowcami z Polskiej Grupy Górniczej (PGG), domagającymi się w przyszłym roku 12-procentowej podwyżki wynagrodzeń. Minister poprosił też zarząd PGG o dane finansowe, potrzebne do analizy płacowej.

W ubiegłym tygodniu, dzień po spotkaniu z zarządem PGG w sprawie płac, związkowcy z tej największej górniczej spółki zwrócili się do ministra energii o objęcie nadzorem rozmów płacowych w firmie. Związkowcy zapowiedzieli, że jeżeli do najbliższej środy nie otrzymają odpowiedzi ministra w tej sprawie, w czwartek zdecydują o dalszych działaniach.

We wtorek, 3 września, minister energii, pytany o sprawę w kuluarach 29. Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju, potwierdził, że udzielił związkowcom pisemnej odpowiedzi na ich pismo i zamierza spotkać się ze stroną społeczną PGG. Termin spotkania nie został jeszcze wyznaczony. Według Tchórzewskiego, zgłoszone postulaty płacowe wymagają analizy.

- Zawsze reagowałem i reaguję na apele i stanowiska środowisk górniczych. Związki zawodowe w górnictwie należą do jednych z najbardziej dynamicznych związków zawodowych, jeśli chodzi o zainteresowanie tym, co dzieje się w ich firmach; czynnie uczestniczą w życiu swoich przedsiębiorstw, funkcjonują tam różnego typu grupy współpracy z zarządem - powiedział dziennikarzom minister.

Tchórzewski ocenił, że rozmowy płacowe w spółce są domeną nie resortu energii, ale zarządu PGG, jednak ministerstwo również powinno znać parametry, decydujące o takich rozmowach.

- Rozmowa o płacach jest domeną zarządu, natomiast będąc ministrem nie odmawia się związkom spotkań (). Zwróciłem się do zarządu o to, żeby podał mi pewne dane i informacje, żebym mógł się zorientować i zobaczyć, jak to wygląda i w jakiej formie można rozmawiać. Ja w tej sprawie mogę być doradcą i związków zawodowych, i zarządu - powiedział minister.

W ubiegłotygodniowym liście do ministra Krzysztofa Tchórzewskiego związkowcy z PGG ocenili, że sytuacja w tej firmie "staje się coraz bardziej napięta i może się wymknąć spod kontroli".

W czwartek, 29 sierpnia, przedstawiciele działających w największej górniczej firmie związków spotkali się z jej zarządem. Z przedstawionej im analizy - co wiadomo nieoficjalnie - wynika, że spełnienie postulatów płacowych związkowców kosztowałoby spółkę ponad pół miliarda złotych. Nie padły konkretne propozycje dotyczące wielkości możliwych podwyżek.

W ocenie związkowców, minister Tchórzewski powinien objąć nadzorem rozmowy dotyczące postulatów płacowych zgłoszonych przez stronę społeczną w PGG.

1 sierpnia związki skierowały do zarządu spółki cztery postulaty dotyczące kształtowania płac w firmie w czwartym kwartale tego roku oraz w roku 2020, kiedy - jak postulują - płace miałyby górników wzrosnąć o 12 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.