Minister energii: Nam transformacja energetyczna się opłaca

1753256575 motykamilosz

fot: FB/Miłosz Motyka

Miłosz Motyka, minister energii

fot: FB/Miłosz Motyka

Nam transformacja energetyczna się opłaca, ale po 1 czerwca nie mam poczucia, że my się zgadzamy w kwestii tej transformacji; możemy stać się skansenem Europy - powiedział w sobotę na Campus Academy w Międzyzdrojach minister energii Miłosz Motyka.

Minister energii, mówiąc o wyzwaniach dla przyszłości polskiej energetyki, wskazał, że najważniejsze to “dowiezienie kluczowych strategicznych projektów rozpisanych do 2035 i 2040 roku - atomu i offshore“.

Wyzwaniem jest też odejście od węgla. Przy czym, w ocenie ministra Motyki transformację szczególnie w takich regionach jak Turów czy Bełchatów, trzeba przeprowadzić “w sposób sprawiedliwy“, trzeba wykorzystać pracowników powiązanych z tą gałęzią przemysłu, nie ryzykować politycznie.

- Jak tego nie zrealizujemy, to transformacja może się nie udać, będzie drogo. A nam ta transformacja energetyczna się opłaca - zaznaczył minister Motyka.

Przyznał, że po 1 czerwca (po wyborach prezydenckich - PAP), nie ma “poczucia, że my się zgadzamy w kwestii transformacji energetycznej“.

- Znowu możemy stać się skansenem Europy. Będziemy się zastanawiać, jakie ustawy wprowadzić, by dopłacić do rachunku. A ja nie chcę dopłacać do rachunków. Chcę, żeby było jak na całym świecie, że to rynek weryfikuje i jest taniej. Polityka dopłacania źle się kończy. Trzeba będzie skądś zabrać - z edukacji, sportu. To nie jest tak, że mamy budżet nieskończony. Jeżeli jest szansa systemowo załatwić prąd, to to róbmy - wskazał szef resortu.

Dodał, że to wyzwanie po 1 czerwca stało się “większym“, bo “w pałacu prezydenckim mamy osobę, która tę transformację energetyczną będzie spowalniała“.

Zasugerował, w odpowiedzi na pytanie w kwestii “bzdur“ opowiadanych o skutkach stawiania wiatraków na lądzie, że może trzeba było przyspieszyć procedurę legislacyjną nad ustawą, by ta trafiła do podpisu jeszcze do prezydenta Andrzeja Dudy.

- To będzie trudna kadencja w tym zakresie - przyznał minister Motyka.

Przypomniał, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości, można było wywalczyć więcej w polityce klimatycznej. - Nie negocjowano. Nie gwarantowano środków. () Nie ma mechanizmów osłonnych. Czy ETS2 jest ryzykowny dla naszej gospodarki? - Tak. Społeczny Fundusz Klimatyczny może pomóc, ale jeszcze nie tak wystarczająco, jak byśmy byli w stanie go odpalić, by on nie był skokowym czynnikiem cenotwórczym na całą gospodarkę, głównie nośniki energii - ocenił minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.