MINING EXPO 2008: Pawlak broni węgla
Waldemar Pawlak jako jeden z pierwszych gości targów zwiedził wystawę MINING EXPO 2008 w Sosnowcu Zagórzu. Wicepremier dłużej przystawał przy stoiskach rodzimych firm, co obserwatorzy natychmiast odczytali jako promocję polskiego biznesu. Wicepremier wyraźnie zainteresował się ekspozycją grupy Kopex po czym wstąpił na dłuższy czas do pawilonu grupującego stoiska wszystkich firm z Indii. Hindusi powitali Pawlaka kwiatami i poczęstowali filiżanką oryginalnej herbaty, którą wicepremier osładzał kosztując indyjskich łakoci.
Podczas konferencji prasowej w Sosnowcu Pawlak stanowczo bronił modelu gospodarki opartej na węglu. - Dzięki temu, że Polska ma węgiel, udało się nam utrzymać w ryzach inflację, która mimo fatalnych warunków zewnętrznych na rynku paliwowym nie przekroczyła 5 procent. Gdyby nasza gospodarka opierała się w większym stopniu na ropie naftowej i gazie, inflacja byłaby znacznie wyższa - dowodził wicepremier.
W bardzo ostrych słowach ponownie skrytykował poczynania ministra finansów, który w projekcie budżetu na przyszły rok niespodziewanie i bez uzgodnień z resortem gospodarki odebrał górnictwu kilkaset milionów złotych, jakie wcześniej zarezerwowano na tzw. inwestycje początkowe w kopalniach. Pawlak nie ukrywał zdenerwowania i bardzo krytycznie wyraził się o niektórych pomysłach na inwestycje energetyczne poza górnictwem węglowym.
- Ponieważ nie będzie pieniędzy na inwestycje początkowe, Katowicki Holding Węglowy, kopalnia Bogdanka, Kompania Węglowa i Jastrzębska Spółka Węglowa nie mają wyboru i muszą poszukać pieniędzy na rynku, jeśli chcą się rozwijać - powiedział minister gospodarki podkreślając, że warunki dla górnictwa są świetne z powodu ogromnego i rosnącego popytu na węgiel kamienny.
- Ta sprawa wymaga też dyskusji publicznej, żebyśmy jasno, otwarcie stawiali proste pytania, czy przyszłość energetyczna naszego kraju ma się opierać na surowcach krajowych, także na gazyfikacji, upłynnianiu węgla, czystych technologiach węglowych, czy też tak będzie, że na te sprawy będzie brakowało środków, a będziemy realizowali jakieś dziwne projekty na innych rynkach i płacili koszmarnie duże pieniądze za surowce z innych krajów - mówił Pawlak.
Podkreślił, że to pytanie do opinii publicznej i wszystkich, którzy decydują o perspektywach rozwoju naszego kraju.
- Nikt nie chce płacić za energię i paliwa wysokiej ceny. W każdym regionie świata szanuje się swoje surowce energetyczne, bo to najlepsza gwarancja bezpieczeństwa energetycznego - dodał Pawlak.
Wicepremier ocenił, że po wielu latach wielkich wysiłków zmierzających do zmniejszenia produkcji węgla, obecnie doszło do \"paranoicznej\" sytuacji - braku węgla. - To jest właśnie przykład takiej absurdalnej polityki, gdzie zaciąga się kredyty w instytucjach międzynarodowych, w Banku Światowym, żeby zmniejszyć produkcję, a teraz mamy sytuację, kiedy energia na świecie jest bardzo droga, a u nas nie ma możliwości wytworzenia wystarczającej ilości surowców energetycznych i trzeba to bardzo szybko zmienić - podkreślił.
Czytaj też:
Uroczyste otwarcie MINING EXPO 2008