Minersi i Steelersi przegrali kolejne mecze

Hasło „Bij mistrza” w tym sezonie przyświeca większości drużyn, które zdążyły się zmierzyć z Silesia Miners. W ubiegły weekend Mistrzowie Polski nie sprostali poznańskim Kozłom, przegrywając 12:7. Druga drużyna z naszego regionu Zagłębie Steelers także odnotowała porażkę. Pogromcami „Hutników, w dosłownym tego słowa znaczeniu, byli futboliści Devils Wrocław, którzy zwyciężyli 58:13.

 

Kozły pokonując Minersów, na swoim boisku, odniosły pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Drużyna z Wielkopolski zaskoczyła „Górników” grą kombinacyjną i dobrą defensywą. Poznaniacy kontrolowali spotkanie i na przerwę schodzili prowadząc 12:0. Pierwsze punkty dla „Górników” zdobył w trzeciej kwarcie Grzegorz Suder po 9-jardowej akcji biegowej. Mistrzowie Polski mieli szansę na zwycięstwo. Niestety kluczowa akcja nie powiodła się, a piłka została przejęta przez poznaniaków.

 

Z dobrą defensywą na pewno w ten weekend nie mieli nic wspólnego futboliści Zagłębia Steelers, którzy zostali rozgromieni przez wrocławskie Diabły. Spotkanie w Będzinie miało w pierwszej połowie jednostronny przebieg. Do przerwy goście prowadzili 36:0. W drugiej części spotkania „Hutnikom” udało się odeprzeć napór rywali oraz zdobyć pierwsze punkty. Ich autorem był Rafał Datka, który po podaniu Michała Krzelowskiego zdobył przyłożenie. Diabły swoje zwycięstwo okupiły jednak poważną stratą. Kapitan ich defensywy Michał Rutkowski doznał bowiem kontuzji kolana.

 

Sezon 2009/2010 okazuje się dla Silesia Miners poważnym sprawdzianem. Futboliści zaczynają odczuwać, że tytuł wzbudza w innych drużynach jeszcze większą chęć upokorzenia mistrza kraju. W czterech meczach „Górnicy” zwyciężyli tylko raz, pokonując rywali zza miedzy czyli „Hutników”. Wiele osób stawia powoli krzyżyk na „Minersach”. Podstawowym celem drużyny będzie teraz z pewnością walka o wejście do fazy play-off. W tym etapie rozgrywek wszystko zaczyna się od nowa, tak więc bieżący sezon być może nie jest jeszcze stracony.

 

Na pokrzepienie można „Górnikom” przytoczyć historię drużyny NBA – Houston Rockets, która w sezonie 1993/1994 zdobyła tytuł mistrzowski, by w następnym z trudem walczyć o play-offy. Wówczas trener "Rakiet" Rudy Tomjanovich powiedział pamiętne słowa : - Nigdy nie wolno lekceważyć serca mistrza. Stwierdzenie to okazało się trafne.„Rakiety” obroniły mistrzowski tytuł pomimo tego, że nikt nie dawał im na to większych szans. Tak więc teraz wszystko w nogach i rękach „Górników”, a przede wszystkim w ich mistrzowskich sercach.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Górniczy gigant zaprasza na Barbórkę 2026

Uroczyste wręczenie odznaczeń i honorowych szpad górniczych, pochód Lisa Majora oraz tradycyjny skok przez skórę – to najważniejsze wydarzenia tegorocznych obchodów Barbórki w KGHM Polska Miedź S.A. Główne uroczystości odbędą się 27 listopada w Głogowie. Z kolei 4 grudnia, w dniu świętej Barbary, górnicza społeczność spotka się w Lubinie.