Minerały na hałdzie po byłej kopalni miedzi w Miedziance

fot: Tomasz Rzeczycki

Hałda przy wylocie sztolni Zofia podlega ochronie i nie wolno pozyskiwać zalegającego tam urobku

fot: Tomasz Rzeczycki

Atrakcyjnie wyglądające minerały będące węglanami miedzi ciągle można napotkać na hałdzie po byłej kopalni miedzi w Miedziance, położonej kilkanaście kilometrów na zachód od Kielc. Poszukiwacze cennych kamieni muszą się jednak obejść smakiem, bowiem hałda znajduje się pod ochroną.

- Na tej hałdzie można znaleźć przepiękne okazy zielonego malachitu i niebieskiego azurytu - mówi Grzegorz Pabian, przewodnik świętokrzyski, badacz dziejów górnictwa w regionie. - Jest to jednak rezerwat przyrody i nie można niczego zbierać.

Rezerwat Góra Miedzianka został ustanowiony w lipcu 1958 r. zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Obejmuje on najdalej na północny zachód wysunięte wzniesienie Pasma Chęcińskiego Gór Świętokrzyskich, jakim jest góra Miedzianka (354 m n.p.m.). Jak zapisano w treści ministerialnego rozporządzenia, rezerwat utworzono m.in. w celu ochrony jedynego w Polsce stanowiska rzadko występujących minerałów, a także roślin i zwierząt.

Góra Miedzianka była miejscem eksploatacji rud miedzi jeszcze w latach pięćdziesiątych XX w. Mniej więcej w połowie jej wysokości na północnym zboczu widoczny jest wylot sztolni Zofia. Na przedłużeniu sztolni znajduje się dobrze widoczna hałda pogórnicza, częściowo niezarośnięta. To ona może stanowić pokusę dla poszukiwaczy kamieni szlachetnych. Zarządzenie ustanawiające rezerwat zabrania tam jednak pozyskiwania kamieni i minerałów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.