Górnictwo: Rocznica katastrofy w rudzkiej Halembie, metan zabił wówczas 19 górników

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nazwiska ofiara katastrofy z 1990 r. znajdują się na tablicy upamiętniającej górników, którzy zginęli na posterunku pracy w KWK Halemba. Tablica znajduje się na cmentarzu komunalnym w Rudzie Śląskiej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W środę, 10 stycznia, minęły 34 lata od katastrofy w rudzkiej kopalni Halemba. W wyniku zapalenia się metanu, a później jego wybuchu życie straciło 19 górników. Ponadto dwadzieścia osób zostało rannych. Do tragedii doszło w pokładzie 506 na poziomie 1030. W tym samym rejonie 16 lat później rozegrał się kolejny dramat. Wówczas w wyniku wybuchu metanu zginęło 23 górników.

Katastrofa z 1990 r. była największą, która miała miejsce w Polsce w ostatniej dekadzie XX w. Do tragedii doszło w rejonie skrzyżowania ściany 12 z chodnikiem ścianowym 13. Ściana była prowadzona w IV kategorii zagrożenia metanowego. Za najbardziej prawdopodobną i wiarygodną przyczynę zapalenia metanu, a potem jego wybuchu uznano iskry powstałe w wyniku pracy kombajnu.

W katastrofie zginęli: Jerzy Bobrowski (42 l.), Antoni Cimała (33 l.), Zenon Filipski (30 l.), Jerzy Gaweł (31 l.), Mieczysław Grabara (41 l.), Zbigniew Gurgacz (26 l.), Adam Janik (26 l.), Krzysztof Loewe (37 l.), Mirosław Michałów (21 l.), Adam Najmark (24 l.), Krzysztof Nowak (22 l.), Aleksander Ozóg (40 l.), Marek Rajewski (21 l.), Tadeusz Ryszka (20 l.), Henryk Sojka (22 l.), Józef Starczyk (49 l.), Leszek Suszyński (31 l.), Jerzy Szatanik (27 l.), Wojciech Świniuch (25 l.).

Jak podaje literatura, ściana zabezpieczona była układem metanometrii automatycznej, do którego podłączono sześć czujników. Były one zainstalowane w ścianie oraz na wylocie ze ściany. Ustawione były na progi 1 proc. i 1,5 proc., czyli bardziej rygorystyczne niż określone w przepisach. W miesiącu poprzedzającym zapalenie i wybuch metanu zanotowano 205 wyłączeń energii elektrycznej, w tym 44 wyłączenia przy zawartości przekraczającej 2 proc. metanu oraz 17 przy zawartości wyższej od 5 proc. gazu.

10 stycznia 1990 r. w rejonie skrzyżowania ściany 12 z chodnikiem ścianowym 13 doszło do dwóch zapłonów metanu, w krótkim odstępie czasu. Prawdopodobnie gaz został wypchnięty gwałtownie z zawału do przestrzeni roboczej opadem skał ze stropu. Zbiegiem okoliczności w momencie pierwszego zapłonu kombajn był wykorzystywany do czyszczenia ścieżki przyociosowej. Wtedy powstały iskry, które zapaliły metan. W ścianie i jej sąsiedztwie było zatrudnionych 42 ludzi - 6 z nich zginęło na miejscu, 22 zostało ciężko poparzonych, 12 doznało lżejszych obrażeń, a 2 wyszło bez uszczerbku na zdrowiu.

Po pierwszym zapłonie ludzie podjęli natychmiastową ewakuację. Niestety w ciągu kilku minut nastąpił drugi zapłon, zainicjowany palącym się drewnem, ślady którego znaleziono w czasie oględzin powypadkowych. Wielu z 22 ciężko rannych górników doznało poparzeń dróg oddechowych. 13 z nich zmarło w czasie leczenia szpitalnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie