Mimo zawirowań na rynkach w przyszłym tygodniu ceny paliw stabilne

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Fala podwyżek cen dotrze na stacje paliw jeszcze przed końcem tego tygodnia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach będą stosunkowo stabilne, mimo zawirowań na globalnych rynkach - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. W ostatnich dniach obserwują oni jednak wyraźny wzrost cen hurtowych paliw na rynku krajowym.

Zdaniem analityków portalu e-petrol.pl od 25 stycznia do 1 lutego 2026 r. ceny paliw mogą utrzymać się w niewielkim przedziale wahań: litr Pb98 może kosztować 6,40-6,52 zł, Pb95 między 5,59 a 5,71 zł, ON w przedziale 5,97-6,09 zł, a LPG od 2,66 do 2,72 zł.

“Oznacza to, że rynek detaliczny paliw pozostanie stosunkowo stabilny - nawet mimo burzliwych zawirowań na globalnych rynkach. Wprawdzie na polskich stacjach ceny nie zmieniają się znacząco, ale globalna polityka niejednokrotnie w ostatnich dniach zahaczała o sprawy istotne dla rynku naftowego, a to może okazać się ważne dla tankujących“ - stwierdzili eksperci.

Zwrócili uwagę, że w ostatnich tygodniach ceny paliw na stacjach utrzymują się na stabilnym poziomie. Dodali, że w mijającym tygodniu średnie ceny paliw wynosiły: Pb98 - 6,44 zł/l, Pb95 - 5,64 zł/l, olej napędowy - 5,98 zł/l, autogaz - 2,68 zł/l. To nieznaczny spadek w porównaniu z poprzednim notowaniem.

Zaznaczyli jednak, że w ostatnich dniach obserwują wyraźny wzrost cen hurtowych paliw na rynku krajowym. Portal wskazał, że według danych z piątku benzyna Pb98 kosztuje 4760 zł/m sześc., co oznacza wzrost o 36 zł w porównaniu z ostatnią sobotą. Benzyna Pb95 podrożała o 37 zł/m sześc., do 4289 zł/m sześc. Na rynku oleju napędowego zmiana jest jeszcze bardziej zauważalna: cena ON wzrosła o 55 zł/m sześc., osiągając 4586 zł/m sześc., natomiast olej opałowy podrożał o 50 zł/m sześc., do 3395 zł/m sześc.

W ocenie analityków “chaotyczna“ polityka Donalda Trumpa przełożyła się w ostatnich dniach na podwyższoną zmienność notowań ropy.

Zauważyli, że cena surowca na giełdzie w Londynie przez większą część mijającego tygodnia pozostawała w wąskim paśmie 64-65 dolarów, ale następowały częste i dynamiczne zmiany kierunku jej notowań. “W piątkowe przedpołudnie baryłka ropy Brent odrabia starty z poprzedniego dnia, kierując się w stronę 65 dolarów“ - przekazali eksperci.

Jak stwierdzili, “po uprowadzeniu przywódcy Wenezueli na celowniku amerykańskiego prezydenta“ znalazł się Iran i obawy związane ze zbrojną interwencją w tym kraju napędzały przez chwilę wzrost cen surowca. “Wygasające lokalne protesty społeczne oddaliły to ryzyko, ale Donald Trump wrócił do pomysłu przejęcia Grenlandii, powodując poważne napięcia w relacjach z transatlantyckim sojusznikami“ - przypomnieli eksperci.

W opinii analityków przestrzeń do zwyżek cen ropy naftowej “ograniczają rynkowe fundamenty“. “Choć tu pojawiają się optymistyczne sygnały, jak podniesione w ostatnich dniach przez Międzynarodową Agencję Energetyczną prognozy zapotrzebowania na produkty naftowe“ - zaznaczyli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.