Mimo słabego wyniku inwestycji i niskiego popytu sytuacja jest dobra

1604912473 inflacja

fot: Adobe

Zdaniem analityków od II kwartału br. inflacja będzie prawdopodobnie rosła i średniorocznie wyniesie 3,1 procent

fot: Adobe

Gospodarce ciąży słaby wynik inwestycji oraz niski popyt zewnętrzny, mimo to sytuacja Polski jest dobra; wzrost PKB w 2024 r. powinien być w piątce najwyższych w UE - ocenił czwartkowe dane GUS kierownik zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w czwartek w tzw. szacunku flash, że PKB Polski w III kw. 2024 r. wzrósł o 2,7 proc. rdr wobec 3,2 proc. w II kw. W ujęciu kwartał do kwartału PKB w III kw. spadł o 0,2 proc., po wzroście o 1,2 proc. kdk kwartał wcześniej, po korekcie. Pełne dane o PKB w III kw. GUS poda 28 listopada.

- Tempo wzrostu PKB w II połowie roku będzie nieco słabsze niż w II kwartale. Gospodarce ciąży słaby wynik inwestycji oraz niski popyt zewnętrzny. Mimo to sytuacja Polski jest dobra - wzrost w 2024 r. powinien być w piątce najwyższych w UE - stwierdził w komentarzu do tych danych ekonomista PIE Jakub Rybacki.

Jego zdaniem rozczarowujące wyniki sprzedaży detalicznej wskazują na słabszy wzrost konsumpcji gospodarstw domowych. Inwestycje oraz saldo handlu zagranicznego również pozostają na niskim poziomie.

- Nadchodzący kwartał przyniesie niewielką poprawę - tempo wzrostu PKB powinno być stabilne. Głównym mankamentem wciąż będzie niskie tempo wzrostu inwestycji oraz słaby eksport. Podobne problemy obserwujemy w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Silny wpływ KPO prawdopodobnie zobaczymy dopiero w przyszłym roku - wtedy inwestycje powinny rosnąć w tempie zbliżonym do 10 proc. Natomiast tempo wzrostu wydatków konsumpcyjnych ustabilizuje się - prognozuje Rybacki.

Według niego w całym 2024 r. Polska gospodarka powiększy się o około 2,7 proc. Ekonomista zaznaczył, że taki wynik dalej będzie imponujący na tle państw UE. Dodał, że MFW wskazuje, że wśród dużych gospodarek porównywalnymi osiągnięciami pochwalić się będzie mogła jedynie Hiszpania. Wzrost we Francji będzie zbliżony do 1 proc., we Włoszech wyniesie 0,5 proc., a Niemcy znajdą się w stagnacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.