Mimo koronawirusa firmy nadal zatrudniają, głównie pracowników fizycznych

1584605418 pracownik newseria

fot: Newseria

Rząd zaprezentował plan wsparcia dla firm, którym z powodu pandemii spadną przychody. Niestety, niektóre propozycje przedsiębiorcy oceniają krytycznie

fot: Newseria

Pomimo pandemii pracodawcy nadal chętnie zatrudniają, ale oferują mniej zachęt niż przed kryzysem - wynika z raportu "Rynek pracy w czasie Covid19". W ostatnich tygodniach wzrosło zapotrzebowanie na pracowników fizycznych, a spadło - na umysłowych.

Jak podkreślono w raporcie firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton, pracodawcy dalej zatrudniają, ale ich oferty są skromniejsze niż przez kryzysem. Obecnie, jak wyliczono, średnia liczba oferowanych benefitów spadła w ofertach z ubiegłorocznych 6,6 do 5,8 obecnie.

Zdaniem ekspertów ta zmiana może wynikać z tego, że pracodawcy, zdając sobie sprawę z obecnie trudnej sytuacji na rynku pracy, nie muszą aż tak silnie rywalizować z konkurencją. "Mogą sobie pozwolić na mniej atrakcyjną ofertę, którą zdesperowany bezrobotny będzie dużo bardziej, niż jeszcze przed kryzysem, skłonny przyjąć" - napisano. Thornton przewiduje, że lista benefitów będzie dalej się skracać.

Mimo kryzysu pracodawcy nadal chętnie zatrudniają. "W marcu 2020 roku opublikowano tylko o 7,5 proc. mniej ofert pracy niż w analogicznym okresie w 2019 roku" - czytamy.

Według autorów raportu sytuacja na rynku pracy w Polsce w marcu wydaje się relatywnie stabilna, zważywszy na obawy o skalę załamania gospodarczego w Polsce i na świecie, wywołanego tzw. lockdownem, oraz liczne zapowiedzi masowych zwolnień przez pracodawców.

"Choć w II połowie marca 2020 r. wiele firm zostało zmuszonych do ograniczenia swojej działalności, to wiele przedsiębiorstw nadal nie zatrzymuje się z zatrudnianiem nowych pracowników" - wskazali. Zwrócili uwagę, że na stronach z ofertami pracy codziennie pojawiają się tysiące nowych propozycji pracy w Polsce. "Średnia dla II połowy marca 2020 r. wynosi 3,8 tys. ofert dziennie. Popyt na pracę nadal jest więc dość silny" - ocenili.

Spośród zachęt, którymi pracodawcy starają się skusić kandydatów do pracy, "najmocniej pod nóż poszły szkolenia, lekcje językowe i darmowe owoce". Odsetek ofert pracy z takimi pozycjami skurczył się o 7 pkt proc.

Pomimo nadchodzącego kryzysu na rynku pracy, nadal najczęstszą zachętą wskazywaną w ofertach pracy jest wysokie wynagrodzenie - znajduje się ono w 57 proc. ofert pracy, tylko o 2 pkt proc. mniej niż rok temu. "To sugeruje, że relatywnie niewielu pracodawców wprowadziło w swoich firmach już obniżki wynagrodzeń" - oceniono.

W raporcie wskazano też na zmniejszone oczekiwania pracodawców względem przyszłych kandydatów. "Dotyczy to 3 z 4 badanych przez nas obszarów: doświadczenie (spadek z 56 do 50 proc.), wykształcenie (spadek z 44 do 36 proc.) oraz znajomość języka obcego (spadek z 37 do 27 proc.)" - zaznaczono. Wzrosła jedynie liczba ofert wymagająca dyspozycyjności (z 26 do 32 proc.), co może być efektem np. pilnej potrzeby zatrudnienia pracowników w firmach odnotowujących obecnie wzrost obrotów wywołanych koronawirusem (sklepy online, firmy kurierskie itp.) - podano.

Eksperci podkreślili, że kryzys wywołał spadek popytu głównie na pracowników umysłowych. Zapotrzebowanie na pracowników fizycznych w ostatnich tygodniach wzrosło. "Zdecydowaną większość takich ofert stanowią ogłoszenia dla sprzedawców sklepów spożywczych, pracowników budowlanych czy magazynierów i dostawców" - zaznaczono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W sobotę tramwaje wrócą na główną linię Katowice - Bytom

Spółka Tramwaje Śląskie w sobotę 22 sierpnia br. przywróci ruch tramwajowy na głównej linii Katowice - Bytom przez centrum Chorzowa - poinformował w poniedziałek chorzowski samorząd. We wtorek mają rozpocząć się jazdy testowe.

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.