Mimo epidemii nie przestają fedrować. Dramatyczna sytuacja górników w Afryce
Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.
fot: enca.org
Kopalnia złota.
fot: enca.org
Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.
Portal Africanews pisze o bardzo trudnej sytuacji we wschodnim Kongo. Górnicy przemieszczają się tam między odległymi miejscami, co utrudnia walkę z epidemią Eboli. Wydobycie złota w Kongo wymaga mobilnej siły roboczej. Górnicy podróżują w poszukiwaniu złota po regionie, a także między obszarami wydobywczymi i skupiskami ludności, aby handlować tym minerałem.
Jak czytamy w portalu, kopalnia złota w Iga-Barrière zmaga się z rosnącą liczbą przypadków zachorowań, ale pracownicy nie przerywają pracy, ponieważ muszą zarobić na jedzenie i czynsz. Górnik Daniel Ndjalenga Musingo pracuje w zakładzie Iga-Barrière od miesiąca. Mówi, że stara się zachować dystans społeczny w kopalni, bo choroba jest powszechna w wioskach wokół zakładu. Zwraca się do rządu i organizacji pozarządowych o utworzenie ośrodka leczenia Eboli w Iga-Barrière.
„Pacjenci umierają na drodze podczas ewakuacji do Bunii. Gdyby ośrodek leczenia Eboli był w pobliżu, ludzie mogliby szybko otrzymać pomoc i wyzdrowieć” – powiedział Musingo cytowany przez Africanews.
Według raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju z 2024 roku w górnictwie rzemieślniczym i na małą skalę w Kongo pracuje około 2 milionów osób. Najnowsza epidemia pochłonęła już ponad 2,5 tys. ofiar.