Miłośnicy historii przeszli szlakiem gliwickiego przemysłu

1722589664 gliwice

fot: UM Gliwice/Anna Gołębiowska

W Gliwicach odbył się spacer szlakiem miejskiego przemysłu

fot: UM Gliwice/Anna Gołębiowska

Zwiedzanie zabytkowego budynku przy ul. Dubois – wraz z niedostępnym na co dzień patio – oraz starego cmentarza żydowskiego, a także podziwianie panoramy Gliwic z 8. piętra Stacji Biprohut Gliwice – to atrakcje, jakie czekały na uczestników „Spaceru studentów prof. Kerla”, czyli wycieczki historycznej szlakiem gliwickiej industrii. 

W czwartek, 1 sierpnia, mieszkańcy ciekawi bogatej historii Gliwic mieli okazję uczestniczyć w spacerze z okazji 143. rocznicy wycieczki Królewskiej Akademii Górniczej w Berlinie w 1881 roku, zorganizowanym przez Mostostal Zabrze Nieruchomości i BSG przy współpracy ze starym cmentarzem żydowskim w Gliwicach.

Gości w siedzibie Biprohut  przy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego powitał wiceprezes firmy Mostostal Zabrze, Witold Grabysz. W spotkaniu wzięli udział także wiceprezydent Gliwic, Łukasz Gorczyński oraz gliwiccy radni. W rolę przewodnika wcielił się natomiast Seweryn Botor, gliwicki społecznik opiekujący się nekropolią przy ul. Na Piasku.

– Zwiedzanie rozpoczęliśmy od krótkiej prelekcji i obejrzenia panoramy Gliwic z ósmego piętra Stacji Biprohut Gliwice. Dalsza część spaceru obejmowała zwiedzenie zabytkowego budynku przy ul. Dubois 16 – wraz z zachwycającym, niedostępnym na co dzień patio. Końcowym punktem spaceru było zwiedzenie starego cmentarza żydowskiego, na którym spoczywa wielu gliwickich fabrykantów – opowiada Seweryn Botor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.