Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Milion ton świetnego węgla - rekordowa ściana

04 oddzial piotrubowski k3 m

fot: Piotr Ubowski

Uśmiechnięte twarze górników zdają się potwierdzać słowa dyrektora kopalni o tym, że w nowej ścianie dobrze się pracuje

fot: Piotr Ubowski

W kopalni Murcki-Staszic znajduje się rekordowo wydajna ściana. Zapewnia doskonałe parametry węgla i wydobycie dobowe przekraczające 7 tys. t. Osiągnięcie takich efektów jest możliwe dzięki temu, że ściana 03 jest w pewnym sensie unikatowa. Ma wysokość 4,5 m i pracuje w niej największy i najmocniejszy kombajn w całym polskim górnictwie węgla kamiennego.

- Jest to pierwsza ściana o wysokości 4,5 m w pokładzie 510 kopalni Murcki-Staszic. Do tej pory eksploatacja prowadzona była warstwami na wysokość do 3 m. Czyli przy wykonaniu takiej samej ilości wyrobisk chodnikowych dostajemy w polu ściany o 50 proc. złoża więcej. To przekłada się na koszty jednostkowe przygotowania ściany – tłumaczy Trybunie Górniczej dyrektor kopalni, kierownik ruchu zakładu górniczego Marek Skuza.

Zniwelować zagrożenia
Uruchomienie tak wysokiej ściany wymagało sporych przygotowań. Przed rozpoczęciem eksploatacji wybrano nad nią tzw. warstwę odprężającą o wysokości 3 m, dzięki czemu zminimalizowano potencjalne zagrożenia naturalne. - Po takim zabiegu następuje nie tylko odprężenie pokładu, ale też jego odgazowanie – wyjaśnia dyrektor.

Tę warstwę wybiera się na zawał, a następna eksploatacja jest dopiero pod tą wybraną. - W tym wypadku zamiast dzielić na trzy warstwy, w efekcie czego ostatnia zawsze była problemem, bo zostawało za mało węgla, wybiera się (po warstwie odprężającej) jedną warstwę 4,5-metrową.

- Przy warstwie odprężającej, ze względu na ilość wydzielanego metanu, aktywność sejsmiczną ściany mają ograniczany postęp, czyli jadą wolniej, z uwagi na skalę zagrożeń. Kiedy wykonamy tę trudną pracę, dostajemy warunki, gdzie ograniczeniem jest dla nas już tylko technologia, a nie poziom zagrożeń – dodaje Marek Skuza.

Węgla jest nie tylko dużo, ale jest on bardzo dobrej jakości.

- Jest to węgiel z grupy siodłowej, uważanej za najlepszej jakości węgiel energetyczny. Ma wysoką kaloryczność i bardzo niskie zapopielenie. Otrzymujemy produkt, który nadaje się dla odbiorcy indywidualnego w postaci sortymentów, ale przede wszystkim dla ciepłownictwa, które ma większe wymagania niż energetyka. Dzisiaj na rynku polskim, po dużej restrukturyzacji górnictwa, nie ma wielu kopalń, które są w stanie taki węgiel wyprodukować – mówi Skuza i dodaje:
- Na tej ścianie średnie wydobycie w grudniu wyniosło 7 tys. t na dobę. Ściana rozpoczęła bieg w połowie listopada. W grudniu kończyła jeszcze trudną fazę rozruchową i dopiero wchodziła w cykl, i pomimo tego uzyskała takie wydobycie. Szczytowo uzyskiwała nawet 7,4 tys. t.

Węgiel, którego potrzeba
Dyrektor podkreśla, że węgiel ma nie tylko świetne parametry, ale „jak się na niego popatrzy, to widzimy, że 35 proc. stanowią węgle sortymentowe, groszki, orzechy, kostki. Te, na które od wielu lat jest zapotrzebowanie, i którego dziś polskie górnictwo wytwarza za mało w stosunku do potrzeb”.

Kopalnia planuje uruchomienie kolejnych ścian według sprawdzonego właśnie pomysłu. Wiąże się to jednak z kosztami początkowymi i trudnościami, które należy pokonać.

- Pokład siodłowy, na obecnym obszarze kopalni Murcki-Staszic to węgiel zalegający od 800 metrów w dół. Dochodzą więc zagrożenia klimatyczne itp. Węgiel jest bardzo atrakcyjny handlowo, natomiast trudny do wydobycia. Zagrożenia wymagają profilaktyki, która jest kosztowna. Proces dochodzenia do tej ściany trwał kilka lat, ale oczekujemy, że kolejne ściany (po wybraniu warstwy odprężającej) w naszej kopalni będą eksploatowane w ten właśnie sposób. W ciągu najbliższego roku, do półtora będziemy na tyle zaawansowani z eksploatacją odprężającą, że będziemy mogli rozpocząć wejście w nową ścianę – zapowiada Skuza.

Dyrektor jest przekonany, że takie podejście się sprawdza i daje efekt ekonomiczny. W jego opinii taki front zawsze poprawia ekonomikę kopalni. Zwłaszcza że ściana, pomimo swojej dużej wydajności, nie wymaga większej liczby pracowników.

- Na tej ścianie, na każdej zmianie pracuje 14-15 osób, czyli standardowe obłożenie brygady ścianowej. Liczebność oddziału jest taka sama jak na ścianie 3-metrowej, ale naraz wydobywa się po prostu więcej węgla – mówi Skuza i wyjaśnia, że efektywny czas pracy w tej ścianie to ok. 6 godzin przy 7,5-godzinnej dniówce.

Ile węgla docelowo „wyjdzie” ze ściany?
- Jest ona prowadzona na pełną wysokość i dzięki prawidłowemu wykonaniu warstwy odprężającej nie prognozujemy żadnych wzrostów zagrożeń metanowych i tąpaniami. W tej chwili ściana wykonała ok. 200 m postępu. Do wybiegu pozostało jeszcze ok. 700 metrów, a zasoby ściany to niespełna milion ton – podsumowuje dyrektor Skuza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.