Świat: Bilans osób, które zginęły, przerażająco wzrasta

1676286469 ratownik turcja kzm 14

fot: Mat. prasowe

Do Turcji poleciała grupa ratowników górniczych z PGG i ratowników z ZSR

fot: Mat. prasowe

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

To już kolejna doba, w której ratownicy z Polskiej Grupy Górniczej i Zintegrowanej Służby Ratowniczej wydobywają spod gruzów ofiary trzęsienia ziemi w Turcji. Nadzieja na odnalezienie żywych maleje. W katastrofie zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób. A przerażające szacunki mówią nawet o możliwych 100 tysiącach ofiar.

– Działamy w ramach współpracy z ONZ. Do zadań ratowników należy pomoc w odkopywaniu zasypanych ludzi. Niestety na chwilę obecną są to już tylko ciała – relacjonuje Łukasz Jarawka, ze Związku Zawodowego Ratowników Górniczych.

Dodaje: – Aktualnie na miejscu ratownicy pracują przy pomocy ciężkiego sprzętu: koparki, dźwigu, młotów pneumatycznych i stojaków zawałowych typu Herkules oraz różnego rodzaju sprzętu ręcznego.

Bywają jednak chwile, w których nadzieja w odnalezienie kogoś żywego powraca pomimo upływających dni od wystąpienia trzęsienia. Tak jak w chwili, gdy psy oznaczyły kolejną żywą osobę pod gruzami budynku. Ratownicy z PGG odgruzowali ponad 4-metrowe zawalisko torując drogę do uwięzionej osoby.

Nadzieja umiera ostatnia – wiedzą o tym dobrze ratownicy górniczy, którzy często są zdani na siebie i kolegów, pracując kilkaset metrów pod ziemią w kopalniach w bardzo trudnych warunkach. Ta sama maksyma przyświeca grupie ratowników górniczych, którzy wspólnie z ratownikami Zintegrowanej Służbie Ratowniczej działają od ubiegłego tygodnia w Turcji.

- Z każdą godziną szanse na wyciągnięcie żywych osób spod ruin domów i bloków maleją, ale zawsze tli się iskierka nadziei na uratowanie kogoś żywego – mówi Dawid Burzacki, koordynator Zintegrowanej Służby Ratowniczej.

– W miejscu, gdzie obecnie pracują nasi ratownicy, ostatnie godziny nie przynoszą dobrych wieści. Spod gruzów wydobywane są głównie osoby zmarłe. To często ludzie, którzy nawet nie mieli szansy na ucieczkę. Pierwsze trzęsienie ziemi rozpoczęło się w godzinach porannych, większość osób jeszcze spała. Mimo wszystko, ratownicy z pełnym zaangażowanie odgruzowują budynki jak w poszukiwaniu żywych ludzi. Jesteśmy pod wrażeniem pracy i zaangażowania ratowników górniczych. To mężczyźni, którzy są nauczeni pracować ciężko i w trudnych warunkach. Specyfika ich pracy, różni się od naszej, natomiast w obliczu tragedii wszyscy pracujemy ramię w ramię na miarę sił i możliwości – dodaje Dawid Burzacki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Odejdą od węgla. Duża inwestycja na południu woj. śląskiego

Już wiadomo, kto będzie dostarczał ciepło miastu Czechowice-Dziedzice. Od 2030 roku głównym dostawcą energii cieplnej będzie RCEkoenergia, spółka z Grupy Unimot.

2,3 miliarda butelek i puszek zwróconych w pół roku. System kaucyjny zmienia polskie ulice

Po pół roku pełnego funkcjonowania systemu kaucyjnego Polacy zwrócili już 2,3 miliarda opakowań – poinformowała w Sejmie wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska. Tylko w czerwcu, który przyniósł najwyższy dotąd miesięczny wynik, do systemu trafiło około 700 milionów butelek i puszek.

Kościół św. Wojciecha odsłonięty na nowo. Elewacja już lśni, wnętrze po remoncie odkrywa średniowieczne tajemnice

Zakończono prace przy odnawianiu elewacji kościoła św. Wojciecha przy Placu Klasztornym w Bytomiu – informują w bytomskim magistracie. Rusztowania zostały zdjęte, a świątynia prezentuje się po gruntownym remoncie w nowym blasku. Wnętrze również przechodzi metamorfozę: w nawie głównej zakończone są roboty tynkarskie, a w przybudówkach trwają prace wykończeniowe przy posadzkach.