Mieszkańcy przeciwni kopalni w sąsiedztwie parku narodowego

fot: Tomasz Rzeczycki

Poleski Park Narodowy

fot: Tomasz Rzeczycki

Od kilku miesięcy trwa spór pomiędzy mieszkańcami wsi Pieszowola a przedsiębiorcą, zamierzającym utworzyć kopalnię odkrywkową w tej miejscowości. Ci pierwsi obawiają się, że górnictw odstraszy turystów, odwiedzających Poleski Park Narodowy i ich wioskę. Pieszowola leży bowiem dosłownie tuż przy północnej granicy parku.

Pieszowola to wieś w województwie lubelskim, w powiecie parczewskim, w gminie Sosnowica. Położona jest z dala od linii kolejowych, przy drodze wojewódzkiej nr 819 Wola Uhruska - Parczew. Na wschód od wsi granica Poleskiego Parku Narodowego przebiega właśnie wzdłuż wspomnianej drogi wojewódzkiej. Od ostatnich zabudowań wsi do terenów podmokłych znajdujących się w granicach parku jest około pół kilometra.

Tymczasem jedna z firm z powiatu parczewskiego zakupiła pięciohektarową działkę w Pieszowoli, zamierzając uruchomić tam kopalnię kruszywa. Działka umiejscowiona jest na terenie Poleskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Ludność wsi Pieszowola postanowiła zaprotestować, składając petycję sprzeciwiającą się uruchomieniu kopalni kruszywa. Podpisało się pod nią około stu osób. Sprawę nagłośnił tygodnik Wspólnota Parczewska.

Aby kopalnia mogła powstać, potrzebna jest decyzja środowiskowa wydana przez wójta gminy. Ten zaś postanowił uzyskać stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie w tej sprawie. To w naturalny sposób powoduje wydłużenie czasu trwania procedury. Wśród zarzutów formułowanych przez mieszkańców pojawił się brak przejrzystości w prowadzeniu postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla planowanej kopalni. Urzędnicy bronili się mówiąc, że przecież drogą elektroniczną wysyłane były zawiadomienia o konsultacjach społecznych.

W Polsce są przypadki, gdzie działalność górnicza odbywa się w bezpośrednim sąsiedztwie parków narodowych. Przykładowo w Górach Stołowych, w otoczeniu tamtejszego parku, funkcjonuje kamieniołom piaskowca. Powstał on jednak wiele dziesięcioleci przed utworzeniem parku. W styczniu br. w odległości 3 km od granic Parku Nardoowego Ujście Warty rozpoczęto eksploatację ropy naftowej, na terenie parku krajobrazowego. W tym przypadku złoże częściowo usytuowane jest także pod parkiem narodowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.