Międzynarodowe Targi „Kolumbia Górnicza” w Medellin z polskimi akcentami

Medelin WK

fot: Wiesław Kosterski

Centrum wystawiennicze Plaza Mayor w Medellin było miejscem targów „Kolumbia Górnicza”, które trwały od 6 do 8 października br.

fot: Wiesław Kosterski

Kolumbia leży na węglu – powiedział Carlos Rodado Noriega, kolumbijski minister górnictwa i energetyki, otwierając VI Międzynarodowe Targi „Kolumbia Górnicza 2010”, na które do Medellin, stolicy górniczego departamentu Antioquii, zjechało w październiku 308 wystawców z 25 państw świata. Ten kraj ma niemal wszystkie cenne surowce. Oprócz węgla jest ropa naftowa i gaz ziemny, a także kamienie szlachetne, np. szmaragdy i metale, m.in. platyna i złoto.


Z trzydniowych debat panelowych wyłonił się niezwykle zróżnicowany obraz przemysłu wydobywczego Kolumbii, na który – obok największych na świecie kopalń odkrywkowych zarządzanych przez światowych potentatów w branży – składają się małe, w większości nielegalne, kopalnie rzemieślnicze, gdzie węgiel wydobywa się prymitywnymi metodami bez zachowania jakichkolwiek standardów bezpieczeństwa pracy i ochrony środowiska.


Spis górniczy


Na dobrą sprawę władze Kolumbii nie wiedzą, jaki jest potencjał górnictwa tego kraju. Wiadomo wprawdzie, że zasoby operatywne węgla kamiennego wynoszą blisko 7 mld ton, zaś rezerwy około 17 mld ton. To po Brazylii drugie co do wielkości rezerwy węgla w Ameryce Południowej, zlokalizowane w większości na półwyspie Guajira oraz u podnóża Andów. Jednak nie ma informacji, ile jest kopalń i jakie minerały wydobywają. Odpowiedź na te pytania przyniesie, trwający teraz, powszechny spis górniczy prowadzony w całym kraju.


Według planów, w 2020 roku górnictwo Kolumbii ma być jedną z najważniejszych gałęzi przemysłu w Ameryce Południowej. Wydobycie węgla, które w ciągu 10 lat wzrosło ponad dwukrotnie i wyniosło w 2008 roku blisko 87 mln ton, zwiększyć się ma do 160 mln ton. Kolumbia zużywa zaledwie 5 mln ton, pozostała część idzie na eksport, dzięki czemu kraj ten jest w czołówce eksporterów węgla na świecie. W ubiegłym roku surowiec stanowił jedną czwartą wszystkich wpływów z eksportu, natomiast podatki górnicze oraz opłaty za prawa do eksploatacji przekroczyły 1 mld USD.


Zintegrowany system


Największym producentem węgla jest konsorcjum Carbones del Cerrejon (jego właścicielem są spółki Anglo-American, BHP Billiton i Glencore), które zarządza największą na świecie kopalnią odkrywkową – Cerrejon Zona Norte, złożoną z kopalni, kolei i przybrzeżnego terminalu eksportowego, która w 2009 roku sprzedała 30 mln ton surowca. Drugim pod względem wielkości zakładem wydobywczym, zarządzanym przez firmę Drummond, jest La Loma. To także zintegrowany system kopalnia-kolej-port, którego roczne wydobycie sięga 20 mln ton.


Ważną rolę odgrywa również eksport szlachetnych kamieni i metali. Kolumbia jest największym na świecie dostawcą szmaragdów, pierwszym w Ameryce Południowej producentem platyny i drugim złota. Obecnie najwięcej złota w Kolumbii produkuje się w Antioquii – około 1 mln oz (1 oz odpowiada wadze ponad 31 gramów). Złoto ściąga kapitał. Kanadyjska firma Gran Colombia Gold zainwestowała w jego wydobycie 250 mln USD.


To reguła, że wokół atrakcyjnego górnictwa kręcą się światowi inwestorzy i producenci sprzętu górniczego. Pokazały to targi w Medellin, gdzie przyjechały firmy z Australii, USA, Kanady, Chile, Korei i Polski. Większość stoisk miała charakter informacyjny, ciężkiego sprzętu górniczego nikt nie wystawił. Wielkością i charakterem ekspozycji wyróżniało się stoisko narodowe Australii, która – w otoczeniu kilku własnych firm – zaprezentowała także dwie spółki należące do Grupy Kopex: tarnogórski Tagor i australijski Inbye. – To bardzo dobre firmy – oznajmił Robert Trzebski, pochodzący z Sydney szef stoiska. – Tutaj promujemy ich sprzęt.


Kilku polskich producentów (m. in. Faser, Gonar, EMAG, Famur i Fasing) reprezentowała kolumbijska firma Polminera, powiązana z niemiecką spółką Entrelink. Na stoisku był m.in. polski sprzęt ratownictwa górniczego. Przenośny popiołomierz Walker, który m.in. wylicza wartość opałową węgla (podstawowy parametr handlowy), przywiozła delegacja EMAG-u. Nagrodzony na wielu wystawach Walker (m.in. złotym medalem targów w Brukseli), wzbudził duże zainteresowanie specjalistów. W Kolumbii sprzedany został od ręki.


Jak się okazuje, najważniejszą pozycję w handlu Polski z Kolumbią stanowi węgiel kamienny. Rocznie sprowadzamy go za kwotę kilkudziesięciu milionów USD, przy wzajemnych obrotach sięgających 150 mln USD. Kolumbijski węgiel jest tani i dobry. Dalej są tradycyjne produkty kolumbijskiego eksportu – kwiaty, owoce tropikalne i kawa.


Mamy dobrą markę


Polska sprzedaje do Kolumbii urządzenia ratownictwa górniczego. Rynek ten został przez nas zdominowany i to do tego stopnia, że kiedy zorganizowano tam olimpiadę ratownictwa górniczego, to wszystko odbywało się wyłącznie na polskim sprzęcie, nawet sędziowie zostali sprowadzeni z Polski. Handel tymi urządzeniami nie przynosi jednak wielkich pieniędzy. Więcej zarabiamy na dostawach łożysk, profilów stalowych i produktów przemysłu chemicznego – nawozów sztucznych. Kolumbia jest wszakże potęgą rolniczą.


– Mamy dobrą markę w branży górniczej – podkreśla Jacek Perlin, ambasador RP w Bogocie. – Widzę duże perspektywy współpracy. Kolumbia, głównie pod naciskiem organizacji ekologicznych, przechodzi na górnictwo głębinowe. Również media naciskają, by inwestować i kupować więcej sprzętu górniczego.

(Zasoby i wydobycie są podane w tzw. krótkich tonach, zwanych inaczej amerykańskimi – 1 tona krótka = 907,18 kg)


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.