Michał Woś: nie ma przesłanek do zamknięcia lasów ze względu na zagrożenie pożarowe

fot: Maciej Dorosiński

Michał Woś, który będzie odpowiadał za resort środowiska, ma 29 lat. Pochodzi z Raciborza

fot: Maciej Dorosiński

Nie ma przesłanek do zamknięcia lasów ze względu na zagrożenie pożarowe - poinformował we wtorek, 21 kwietnia, rano minister środowiska Michał Woś. Dodał, że po zniesieniu zakazu wstępu do lasów nie odnotowano zmożonego tam ruchu.

- Jest fatalnie pod względem suszy. Była bezśnieżna zima. Wiosna nie miała opadów od wielu dni. Cieszymy się piękną pogodą, ale to skutkuje fatalnym stanem wód i suszą - powiedział w Polskim Radiu 24 minister.

Równocześnie przypomniał, że przepisy dotyczące zamykania lasów ze względu na zagrożenie pożarowe są jednoznaczne i mówią o tym, że jest to możliwe, gdy przez pięć kolejnych dni z rzędu o godz. 9.00 wilgotność ściółki leśnej spadnie poniżej 10 proc.

- Takiej sytuacji nie mamy w tej chwili nigdzie w Polsce. Zdarzają się oczywiście sporadyczne pożary lasów i jest ich trochę więcej - dodał minister.

Zwrócił jednak uwagę, że przyczynami tych pożarów jest głównie działalność człowieka.

- Niektórzy wjeżdżają samochodami spalinowymi do lasów, co jest absolutnie zabronione. Zdarza się też, że ktoś rzuci niedopałek (...), ktoś nieroztropny wypala trawy - powiedział Michał Woś.

Równocześnie poinformował, że z tego powodu zniesienia w poniedziałek zakazu wstępu do lasu, obowiązującego od 3 kwietnia ze względu na stan epidemii, nie odnotowano zmożonego ruchu w lasach.

- Rzeczywiście otwarcie lasów zostało przyjęte z dużym entuzjazmem w całej Polsce, ale równocześnie nie odnotowaliśmy jakiegoś wzmożonego ruchu (...). To były pojedyncze wycieczki i reżim sanitarny jest zachowany - stwierdził.

Przypomniał, że w lasach nie obowiązuje powszechny nakaz zasłaniania sobie ust i nosa. - Można wejść do lasu, odetchnąć powietrzem bez maseczki, ale zachowajmy daleko idącą ostrożność - zaapelował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.