Michał Mużelak: Związek pracy z zarobkiem musi być czytelny

Rozmowa z Michałem Mużelakiem, dyrektorem Zespołu Dialogu Społecznego w Katowickim Holdingu Węglowym SA.


Od kilku miesięcy w Waszej firmie istnieje zespół roboczy, pracujący nad zbudowaniem nowej, jednolitej Holdingowej Umowy Zbiorowej. Czy stosowanie obowiązującej stało się już nazbyt kłopotliwe?


- Ta umowa została zawarta w grudniu 1993 roku, czyli w kilka miesięcy po powołaniu KHW SA. Proszę pamiętać, że był to początek transformacji. Od tamtego czasu gruntownie zmieniło się prawo gospodarcze i prawo pracy. To spowodowało, że znacząca część układu się zdezaktualizowała i wymagała doraźnych modyfikacji.

Iloma protokołami dodatkowymi obrosła odtąd HUZ?

- Mamy 53 takie protokoły.

Proszę o wskazanie przykładów anachronizmów umowy?

- Ot, weźmy moment płacenia zasiłku chorobowego. ZUS wypłaca go już po 33 dniach, my w układzie zbiorowym w dalszym ciągu mamy zapisane wynagrodzenie za czas choroby za 35 dni. Za takie anachronizmy można uznać ekwiwalenty za przejazdy urlopowe, za pomoce szkolne. Podobnych, typowo socjalnych, elementów umowy mógłbym wskazać co najmniej kilkanaście.

Pamiętam, że to nie pierwsze podejście do całościowej przebudowy HUZ. Dotąd szło jednak jakoś niesporo. Dlaczego?

- Rzeczywiście, o zmianie układu rozmawiamy już od kilku lat. W 2004 i w 2006 roku były już przygotowane kompleksowe modyfikacje HUZ, które nie znalazły jednak aprobaty strony społecznej. Ale były też inne przeszkody. Jedną z nich były niejasności prawne, związane z – wypowiedzianym przez pracodawcę w 2000 r. – Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy z 1991 r. Państwowa Inspekcja Pracy uznawała, że postanowienia tamtego układu jednak obowiązują. W konsekwencji nie rejestrowała nam Protokołów Dodatkowych do Holdingowej Umowy Zbiorowej, dotyczących tabel stawek zaszeregowania. HUZ zawiera taryfikatory, powstałe jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Przez te lata zostały stworzone odmienne stanowiska, inne są wymagania kwalifikacyjne stawiane pracownikom, zajmującym obecne stanowiska pracy w spółce. Tę prawną niejasność dopiero w tym roku przeciął Sąd Okręgowy w Katowicach, nie podzielając interpretacji PIP-u. Jego pozytywny dla nas wyrok jest prawomocny, choć nie można wykluczyć próby kasacji.

Jaką filozofię zespół roboczy chce zawrzeć w tej nowej, jednolitej HUZ?

- Chcemy, aby układ był nowoczesny, a więc zdecydowanie prostszy, przejrzystszy, bardziej transparentny, aby w systemie wynagradzania, na ile to możliwe, ograniczyć liczbę elementów składowych. Ale nade wszystko chodzi o zbudowanie motywacyjnego systemu wynagradzania, ściślej i czytelniej wiążącego pracę z zarobkiem. Chcemy, aby promował pracę bezpieczną i wydajną. Chcemy otóż „wmontować” w nowy zakładowy układ zbiorowy pracy rozwiązania, premiujące dbałość pracowników o bezpieczeństwo pracy zarówno własne, jak i współpracowników.

Nie zrażają Was wcześniejsze niepowodzenia?

- Dorobek tamtych prób nie został całkowicie zmarnowany. Przed kilkoma laty – pod kierunkiem prof. Marii Wandy Kopertyńskiej z wrocławskiej Akademii Ekonomicznej – wykonaliśmy dużą robotę, przeprowadzając wartościowanie stanowisk pracy. Na pewno sięgniemy do wyniku tej pracy i ją wykorzystamy. Uważnie zapoznaliśmy się też z systemami wynagradzania, stosowanymi w krajowym górnictwie, w tym w miedziowym, ale i za granicą.

Nie będzie kłopotów z kredkami dla dzieci, z biletami...?

- Strona społeczna, a przynajmniej – jak oceniam – większość spośród związkowych partnerów w dyskusji, zdaje sobie sprawę, że HUZ wymaga modyfikacji, zgadza się, że należy płacić za pracę, a nie za tzw. socjal. Ale, oprócz regularnych rozmów ze związkowymi wyrazicielami interesów załogi i Rady Pracowników, od kilku lat istnieje w naszej firmie zwyczaj bezpośrednich spotkań przedstawicieli zarządu z rozmaitymi grupami pracowników. Prawda, część pracowników, zwłaszcza tych starszych, obawia się zmian w układzie i woli, żeby wszystko pozostało po staremu. Ale młodsi na ogół domagają się lepszych zarobków za wydajną pracę. Są przy tym niecierpliwi. Nie chcą czekać na więcej pieniędzy kilkanaście lat. Efekt swojej pracy chcą widzieć na bankowych potwierdzeniach wpłat na osobiste konta, a kredki i zeszyty dziecku kupią sami.

Zaryzykuje Pan zarysowanie perspektywy, kiedy nowa HUZ mogłaby zostać podpisana?

- Nie. To jest trudna, układowa materia, w której ścierają się racje dwóch stron. Przypomnę, stronę społeczną reprezentuje 10 zakładowych organizacji związkowych. Sam zespół roboczy liczy kilkadziesiąt osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.

Regiony odchodzące od węgla nie mogą zostać same. To przepis na katastrofę

Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST) stał się jednym z kluczowych narzędzi wspierających polskie regiony węglowe. Ale jego brak po 2027 r. może osłabić zdolność państwa i samorządów do łagodzenia społecznych i gospodarczych skutków odchodzenia od węgla - wynika z raportu Instytutu Badań Strukturalnych przygotowanego na zlecenie Polskiej Zielonej Sieci. Autorzy rekomendują utrzymanie wsparcia dedykowanego dla regionów węglowych także w kolejnej perspektywie finansowej UE.

Choć ropa tanieje, kierowcy nie widzą spadku cen przy dystrybutorach

Porozumienie pokojowe USA z Iranem przekłada się na mocną przecenę na rynku naftowym, ale nie widać tego w cenach na dystrybutorach. Wynika to z decyzji rządu o stopniowym wygaszaniu pakietu CPN; zrezygnowano z obniżonej akcyzy, a od lipca ma wrócić wyższa stawka VAT - tłumaczą analitycy e-petrol.

Zalety aplikacji mobilnej wirtualnej centrali telefonicznej dla kadry kierowniczej

Dzisiaj kierownik działu sprzedaży, marketingu lub właściciel firmy nie jest już przywiązany do biurowego fotela. Niezależnie od tego, w którym miejscu na świecie się znajdujesz, aplikacja mobilna zintegrowana z centralą telefoniczną zamieni Twój smartfon w panel sterowania zespołem — z dostępem do pełnej analityki rozmów, efektywności kanałów i pracy menedżerów w czasie rzeczywistym.