Michael Shaw: Rozwijamy się wraz z naszymi klientami

Shaw michael dyrektor Joy jech

fot: Jerzy Chromik

Bardzo uważnie obserwujemy zmiany, które zachodzą w polskim górnictwie. Naszą intencją jest właśnie bardziej elastyczne podejście do potrzeb tutejszych klientów. Na pewno liczymy na większą niż dotąd obecność naszego sprzętu w polskich kopalniach - powiedział Michael Shaw

fot: Jerzy Chromik

Trzy pytania do Michaela Shawa, dyrektora globalnego pionu jakości w Joy Global Inc. Company.


Rozmawiamy tuż przed Pana zjazdem do ściany 305 w pokładzie 206 w kopalni Ziemowit. Pragnie się Pan przyjrzeć, jak – po pokonaniu przeszło 700 m wybiegu – sprawuje się kombajn waszej firmy – 4LS20. W polskim górnictwie maszyny Joya pracują nie tylko w ziemowicie. Dlaczego więc wybrał Pan tę akurat kopalnię?


Jestem w Polsce, aby pełniej poznać potrzeby naszych klientów i ewentualnych kontrahentów. Czas nie pozwala mi jednak być wszędzie tam, gdzie już pracuje nasz sprzęt. Wybór Ziemowita jest nieprzypadkowy. W tutejszej ścianie 305 występują specyficzne, nadzwyczaj trudne warunki geologiczno-górnicze, z licznymi zaburzeniami w postaci wymyć i ugięć, a przy tym eksploatacja jest prowadzona w pokładzie o niewielkiej miąższości. W tym kontekście interesuje mnie, jak nasz kombajn radzi sobie w tak szczególnych warunkach. Chcę bliżej poznać opinie jego użytkownika na temat konstrukcji i walorów naszej maszyny.


Wprawdzie Joy jest prestiżową marką, niemniej także wiodące polskie grupy wybiły się już na poważnych graczy na europejskim i światowym rynku wyposażenia górniczego.


Oczywiście, doskonale o tym wiem i jestem świadom dobrej, zdrowej konkurencji. Jest ona mobilizująca, ponieważ inspiruje do działań, podporządkowanych doskonaleniu jakości i walorów naszych produktów. Dlatego – tak jak dziś – odwiedzamy naszych klientów, aby słuchać ich uwag i wykorzystywać płynące z nich sugestie w tworzeniu nowych rozwiązań i konstrukcji.


W Polsce Joy jest znany głównie z górniczych kombajnów. Tymczasem przedsiębiorcy górniczy coraz częściej oczekują dostaw pełnych zestawów dostosowanego do warunków konkretnych frontów wyposażenia. Czy reprezentowana przez Pana firma odpowiada również na takie oczekiwania i czy można się spodziewać jej większej ekspansji w naszym kraju?


To prawda, że w polskim górnictwie jesteśmy znani głównie z dostaw kombajnów, ale także przenośników. Na rynku światowym Joy jest jednak źródłowym dostawcą kompleksowego wyposażenia. Bardzo uważnie obserwujemy zmiany, które zachodzą w polskim górnictwie. Naszą intencją jest właśnie bardziej elastyczne podejście do potrzeb tutejszych klientów. Na pewno liczymy na większą niż dotąd obecność naszego sprzętu w polskich kopalniach. Przejawem takiego dążenia jest między innymi zakład Joy Maszyny Górnicze w Tychach. Prawidłowość jest taka, że wszystko zależy od powodzenia naszych klientów. O ile oni będą się rozwijali, to my będziemy robili to razem z nimi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielony Kampus dla studentów na doświadczenia, pomiary i badania

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach był gospodarzem 2nd BAUHAUS4EU Forum i gościł przedstawicieli 9 zagranicznych uczelni członkowskich. W ramach wydarzenia otwarto Green Campus, zieloną przestrzeń dla studentów.

Kryminał na wakacje: „Nie ma głupich”, czyli Harlan Coben nadal w formie

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.